Nocą z czwartku na piątek część bractwa zajmowała się wieszaniem banerów o intrygującej treści o biedakach z konsorcjum, a ktoś inny rozlepiał plakaty o obchodach rocznicy chrztu Polski.
Chrzest chrztem, natomiast banery w swojej treści są nietrafione. 99% z nas chciałoby mieć te pieniądze, które zarobili członkowie konsorcjum tylko na współpracy z Dutkiewiczem. Nie wspominając o innych źródłach zarobkowania. Zatem wyzywanie ich od biedaków jest co najmniej mało rzetelne.
Owszem, tak zwane konsorcjum zrobiło Rafała D. w trąbę. Pod płaszczykiem „będziemy dawać na Śląsk” załatwili sobie swoje dile z miastem (czyli z Dutkiewiczem), a gdy już osiągnęli swoje cele, i na dodatek „Duduś” im więcej załatwić nie jest w stanie, bo zaczynają nad nim krążyć czarne chmurki, to na Śląsk mają… wywalone.
Kapuś widzi, jak misterny plan pozbycia się garbu, jakim stał się dla niego Śląsk, poszedł się walić, zatem uruchomił wszelkie możliwe formy dyskredytowania dotychczasowych „ziomali od interesów”.
I na mieście pojawiły się banery. Między innymi koło Hali Targowej oraz na płocie stadionu Parasola na Pilczycach.
Już raz podobna sytuacja miała miejsce. Wtedy kapuś Dutkiewicz wojował z cwaniakiem Krokiem – Żakiem – Solorzem czy jak tam on ma na nazwisko. I wówczas popełniliśmy błąd (my jako redakcja – to na pewno, i chyba również my jako kibice Śląska). Nie zajęliśmy ostrego, stanowczego stanowiska.
W konflikcie dupek z układami kontra cwaniak z pieniądzmi, zamiast być obojętnym (redakcja) lub nieprzychylnym dla cwaniaka z kapustą (forumowicze), trzeba było stanąć po stronie kasy. Bezideowy cwaniak z pieniędzmi gwarantował o wiele więcej niż równie bezideowy idiota.
Roman Zieliński, K, JS, fot. K
Zdjęcie do artykułu z w/w banerem wrzucimy później, zatem jeśli korzystasz z fejsbuka i zechcesz się przyjrzeć fotce zrobionej koło Hali Targowej to będziesz musiał wejść w ten artykuł za jakiś czas, bowiem na fejsie nowe wersje wpisów nie są uwzględniane. Przy stadionie Parasola nasz korespondent zrobił kilkanaście zdjęć, lecz z uwagi na wiatr i fatalne przymocowanie transparentu jest on kompletnie nieczytelny.
Fotka już jest, lecz z uwagi na odległość i brak zbliżenia oraz to, że robiona została bez zbliżenia telefonem, bardziej musicie uwierzyć w relację naszego korespondenta, że jest tam napisane o biedakach z konsorcjum, niż możecie to zobaczyć naocznie.
Users who have LIKED this post:
