Dziś mecz Śląska w Poznaniu. Rywalem będzie Amica, którą w 2006 roku przemianowano (drugi wpis pod tabelą wyjaśnia wszystko http://www.90minut.pl/liga/0/liga1944.html ) i teraz wszyscy udają, że klub grający w Poznaniu to Lech.
Oczywiście, można denaturat nazwać rumem, pewnie znajdą się tacy, którzy będą fiolecik na piszczelach chwalić jako wyrób prosto z Kuby, ale jak się to ma do rzeczywistości wszyscy zdroworozsądkowi dobrze wiedzą.
Czy obecny szkoleniowiec Śląska, Mariusz Rumak wie, z jakim klubem przyjdzie mu się zmierzyć wieczorem? Pewnie tak, bo w roku likwidacji Lecha pracował w tym klubie jako trener grup młodzieżowych. Jakieś zmiany strukturalne zajść wtedy musiały. Ktoś inny zaczął płacić pieniądze, ktoś inny zaczął z tych pieniędzy rozliczać… Nawet jeśli wszyscy nosili te same dresy z tymi samymi napisami.
Można podejrzewać, że kwestie wynagrodzeń były jedynymi, którymi wówczas trener juniorów zaprzątał sobie głowę.
Dla przeciętnego kibica Śląska informacja o tym, czy Rumak wiedział, że z zespołem seniorów to pracował wyłącznie w klubie o nazwie „Amica” jest mniej istotna. Przeciętnego sympatyka interesuje, co Rumak wie o obecnej drużynie i czy jest w stanie tę wiedzę przełożyć na jakiś sensowny schemat gry owocujący punktami dla Śląska. Bo na dwie kolejki przez zakończeniem pierwszej serii zmagań, to tych punktów Śląsk potrzebuje jak kania dżdżu.
Mecz Amica – Śląsk rozpocznie się o godzinie 20:30.
RZ, fot. glamrap.pl
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
