Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

By się ostatnim śmiać

hoolsheaven

0411 marca 2016 roku odbędą się piąte obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W tym roku zostały objęte Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. Dzisiaj już chyba każdy wie kim byli Żołnierze Wyklęci. Przypomnę jakie były początki dziś (w końcu) tak hucznie obchodzonego Święta. Poniżej przedstawiam moje dwa teksty, które były pierwotnie opublikowane na Fan Śląsku (2011 i 2012) przed atakiem na stronę.

A MY SWOJE!
Tekst z dnia 4 lutego 2011 roku

1 marca będzie nowym świętem państwowym. Sejm przyjął ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Przyznam się, że na tą informację czekałem od dawna, wiele osób tego dnia nie doczekało. Dzień – symbol walki Naszego Narodu z czerwoną zarazą, kolejna okazja do manifestowania: patriotyzmu, szacunku dla poległych Przodków, miłości i przywiązania do Ojczyzny. Niszowa gazetka na pewno stanie na wysokości zadania, aby lobby żydowskie w Polsce mogło zacierać z radością małe, kosmate, pachnące cebulą łapki.
 
Gross do grosza….
Myślicie, że „profesor” Gross przypadkowo właśnie teraz wydaje nową powieść z gatunku wojennej „political fiction”? Nie wydaje mi się. Z Grossem sprawa ma się tak, że ten żyd, został skrzywdzony przez swoich ziomków z bezpieki. Po zamieszkach w 68, odsiedział podobno 5 miesięcy, a w 1969 wraz z rodzicami wyemigrował ( niekoniecznie dobrowolnie ) do USA. Sprawa jasna dla każdego: ubeki żydowskiego pochodzenia skrzywdziły Grossów, więc Gross stał się naczelnym polakożercą i tubą propagandową syjonizmu. Imbecyl nie wziął pod uwagę, że ci którzy skrzywdzili jego, gnębili i mordowali Polskich Patriotów. Teraz Gross stoi w jednym szeregu z ubeckimi żydami, swoimi dręczycielami i pluje na kraj, który jego nacji przez długie wieki udzielał gościny i schronienia. Od Kazimierza Wielkiego, poprzez Wielką Polskę Jagiellonów, ochronę przed kozackimi mordami w roku 1648 i późniejszych latach, aż po zagrożoną śmiercią pomoc w czasie II wojny światowej. To, że w każdym środowisku znajdzie się degeneruch, nie znaczy, że chory z nienawiści Gross ma prawo po raz kolejny skazywać cały naród za wyczyny jednostek – zresztą i tak potężnie przerysowane.
 
Nosił żyd razy kilka……..
Niech Gross pamięta o Jüdischer Ordnungsdienst, która z potężnym zapałem, pałkami i knutami zapędzała swoich ziomków do bydlęcych wagonów w czasie likwidacji getta. Niech pamięta, że po dobrze wykonanej robocie, Niemcy zapędzili dzielnych żydowskich policjantów do tych samych wagonów (mieli skurwysyny poczucie humoru). Jakie ich tam spotkało przyjęcie? – można się tylko domyślać. Mniejsza z Grossem, mamy w końcu upragnione Święto! Jednakże przyjrzyjmy się uważnie „drobnym” szczegółom.

Komuna wiecznie żywa! Mało tego kąsa
Głównym pomysłodawcą Święta, mniej więcej dwa lata temu, był Janusz Kurtyka – prezes Instytutu Pamięci Narodowej. W zeszłym roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński skierował do Sejmu projekt ustawy dotyczącej Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego. Ledwo minęły dwa lata, a tu już Sejm przyklepał i jeszcze w tym roku można świętować! „W hołdzie Żołnierzom Wyklętym – bohaterom Powstania Antykomunistycznego, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”. – tak brzmi preambuła projektu. Pięknie! „W hołdzie Żołnierzom Wyklętym – uczestnikom podziemia antykomunistycznego…” – tak wygląda rzeczywistość. W wyniku protestu posła SLD(!) bohater stał się uczestnikiem, a Powstanie podziemiem, z kolei fragment „z bronią w ręku przeciwstawili się” rozbudowano o „z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się”. Protest  komunisty poparła przewodnicząca komisji (PO) i osiągnięto „kompromis” –  albo „kosmetyczna” zmiana, albo ustawy niet! Trudno, co zrobić – na postsowieckie układy, nie ma rady. My i tak będziemy  świętować! Drażni tylko jedno: „podziemie antykomunistyczne” to także Michnik z lat 60. i czerwony harcerz Kuroń walczący w wewnątrz PZPR-owych wojenkach, a także „rodzime” gnidy wrocławskie, brodate. Póki co to oni piszą historię – od Nas zależy jak długo jeszcze.
Politycznie Niepoprawny B

Film z pierwszych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych:
https://www.youtube.com/watch?v=fNlA8kANES4

A MY ZNOWU SWOJE!!
Tekst z dnia 29 lutego 2012 roku, napisany miesiąc po ogólnopolskich protestach przeciwko podpisaniu przez rząd Tuska umowy ACTA, odnośnik z wiadomych względów nie działa.
Śródtytułów pierwotnie nie było.

Już po raz drugi będziemy świętować Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jak to wszystko wyglądało rok temu, jaki żyd próbował wtedy zatruć atmosferę przedświąteczną wydając kłamliwą powieść z gatunku wojennej „POlitical fiction” i o kąsającej komunie dowiecie się z artykułu „ A my swoje!” (http://www.fanslask.fuckpc.com/?p=4284).

Wojna z Narodem
W zeszłorocznym, inauguracyjnym marszu wzięło udział ok. 500 osób (dla lepszego efektu medialnego – pół tysiąca) co jak na pierwszy raz było całkiem niezłą frekwencją. To było rok temu, od tamtego czasu zmieniło się dużo, nawet bardzo. Najważniejsza z naszego punktu widzenia była niewypowiedziana wojna polsko-tuska, której preludium stanowiła prowokacja bydgoska (3.5.2011), czyli bezprecedensowy atak na środowisko kibicowskie (patriotyczne). Mało kto wie, że wojna ta miała cichy wstęp na pewnym wrocławskim osiedlu, gdzie kilka dni przed bydgoską prowokacją został dokonany akt wandalizmu. Graf, który powstał za pieniądze fanatyków i ludzi dobrej woli, został zniszczony, tuż po ukazaniu się paszkwilanckiego artykułu „dziennikarza śledczego” Marcina Rybaka. Fanatycy zacisnęli zęby i graf odmalowali w taki sposób, że przekaz z niego płynący jeszcze bardziej zyskał na czytelności. Właśnie wtedy padły słowa: „ktoś rozpoczął z nami wojnę i to wojnę niewypowiedzianą”, słowa te okazały się prorocze, a już kilka dni później wszystko stało się jasne.

Nikt tego nie zmieni
W zeszłym roku w marszu wzięli udział wszyscy, dla których słowo patriotyzm jest bliskie sercu i nie kojarzy się z obciachem. Wtedy jeszcze (prawie) nikt nie wiedział, co to jest PIPA, SOPA czy też ACTA, nikt też nie przypuszczał, że raptem dwa miesiące później rozpocznie się wojna „chyżego ruja” z Narodem. My Polacy, mimo naszych przeróżnych wad, kompleksów i ksenofobii [po czterech latach stwierdzam, że ksenofobia okazała się jednak zaletą – PNB], mamy jedną, najwspanialszą zaletę. W obliczu zagrożenia tego, co stanowi dla nas najwyższą wartość, czyli wolności, potrafimy stanąć ramię w ramię przeciwko wspólnemu wrogowi. Tak było, jest i będzie i nikt tego nie zmieni. Oni to wiedzą i to ich przeraża – wizja wszystkich niezadowolonych, którzy kroczą razem, bo mimo, że różni ich wiele, to łączy ich jeden (nadrzędny) cel, a ten cel jest już blisko!

Po raz drugi
Jutro o godzinie 19.00 rozpocznie się Marsz Pamięci. Żołnierze Wyklęci walczyli i byli mordowani za to, co my Polacy kochamy najbardziej na świecie – za wolność. Dla protestujących przeciwko pipie, sopie czy akcie, najważniejszą bronioną wartością była wolność – wolność w internecie. Do tego dochodzi jeszcze wolność słowa, która w obecnej sytuacji POlitycznej jest tylko frazesem (pustym słowem), przykłady znacie, chociażby z łamów Fana. Sprawa jest prosta i oczywista – jeżeli wszystkim Nam zależy na tym samym, walczymy o to samo, walczymy z tym samym, bądźmy tam jutro wszyscy! Pamiętajmy jednak o doniosłości Święta i wszelkie (anonimowe) maski zostawmy w domu. Nasza walka o wolność i prawdę toczy się z otwartą przyłbicą i uniesioną gardą!  Chwała Bohaterom!!! – na POhybel zdrajcom!
Politycznie Niepoprawny B
 
Pamięci mojego Dziadka, który urodziny obchodził raz na cztery lata.
Wrocław 29 lutego 2012 r.

Film z drugich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych:
https://www.youtube.com/watch?v=7F0MvrV_elc

Chcieć to móc
Powyższe teksty przybliżają atmosferę jaka panowała przed pierwszym i drugim Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych, czyli odpowiednio przed pięciu i czterema laty. Naprawdę Narodowym ma on szansę zostać dopiero teraz – myślę, że warto było czekać. W tym roku kibice Śląska Wrocław będą musieli połączyć dwa wydarzenia, Marsz rozpoczyna się 1 marca o godzinie 18.00, natomiast o 20.30 Śląsk gra w Gliwicach z Piastem. Do Gliwic nie jest daleko, więc można pojawić się na Marszu i zdążyć na mecz.

Ostatni
Dzisiejszy tekst jest moim ostatnim tekstem napisanym na portalu Fan Śląsk. Dalej będę pisał na Akcji Testament http://akcja-testament.pl/ gdzie pisuję od zeszłego roku. Wszystkie teksty (poza niektórymi drobnymi wstawkami, zmienionymi tytułami, czy też śródtytułami itp.) opublikowane na portalu Fan Śląsk w roku 2010 i podpisane jako „B”, oraz w latach 2011-2016 i podpisane jako „Politycznie Niepoprawny B”, zostały napisane przeze mnie i jako takie stanowią moją własność. Można z nich w pełni korzystać uwzględniając autora, tego podpisanego tam na samym dole.
Dziękuję wszystkim Redaktorom i osobom odpowiedzialnym za prowadzenie strony.
Bardzo dziękuję wszystkim Czytelnikom i Komentatorom moich tekstów-byliście dla mnie coraz szlachetniejszym paliwem.
Tytuł ostatniego mojego tutaj tekstu zaczerpnąłem z twórczości zespołu Honor. Również utworem Honoru żegnam się z Czytelnikami portalu Fan Śląsk.
Dziękuję!

Politycznie Niepoprawny B
Honor „Źródła rozkładu” https://www.youtube.com/watch?v=YL3NizzA3EU
Na zdjęciu nagłówkowym zakończenie pierwszego Marszu Żołnierzy Wyklętych, Wrocław 1 marca 2011 roku, Pomnik Ofiar Stalinizmu.

fot. wroclawianie.info

9+