Przeczekali? Może było tak, jak sugerowali co niektórzy, że dla świętego spokoju „było płacone”.
Faktem jest, że turniej EURO 2016 obszedł się we Francji bez spodziewanych bombowych atrakcji. Za to „zdarzyło się” tuż po turnieju. Zaledwie cztery dni po finale imprezy w samym centrum rozrywkowym Nicei, czyli w miejscu w którym nie tak dawno balowało przed meczem z Irlandią Północną wielu Polaków, niespełniony rajdowiec – zamachowiec pojeździł trochę ciężarówką po ludziach, przy okazji strzelając do nich. Agencje podają, że ponad 70 świętujących rocznicę zburzenia Bastylii zakończyło życie podczas tej balangi.
Niech zgadnę: w niespełnionego rajdowca zabawił się islamista i na dodatek podczas swojego wyczynu wołał „Allah akbar”.
Roman Zieliński, fot. autokult.pl
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
