Zamiast wstępu:
Kolega @szyderca, autor poniższego wpisu, jest naszym stałym Czytelnikiem. Ma specyficzne spojrzenie na świat, z wszystkiego robi sobie skecz. Przynajmniej w świecie wirtualnym. Jaki jest w realu – nie mam pojęcia, nie znamy się. A przynajmniej nie wiem o tym, byśmy się znali.
Jego komentarze często wnerwiają, równie często inspirują, zawsze są naładowane kpiną. Tak jest również w tekście poniżej.
Roman Zieliński
Możemy być dumni, bo sezon 2016/17 zapowiada się jako seria wielkich sukcesów Naszego Klubu.
Będziemy brylować na wielu polach, jednak tu skoncentrujmy się tylko na niwie sportowej. Na niej to niewątpliwie Nasz Klub zostanie mistrzem Kraju i o kilka długości wyprzedzi takie firmy jak Budowlani znad morza, Centralni Wojskowi czy Kuchenkowi.
Mamy fantastycznego sponsora. Potrafi zrobić w balona wszystkich. Ostatnio przekonali się o tym jacyś niedorobieni biznesmeni, którzy założyli jakieś śmieszne Konsorcjum. Nasz Wspaniały Sponsor ograbił ich z majętności, czym udowodnił, że żaden geszefciarz mu nie jest straszny.
Teraz Sponsor Wspaniały szuka kolejnych chętnych do ogolenia i mamy pewność, że ich znajdzie. Jeżeli nie będzie można wydutkać kolejnego szastacza mamoną, to oszwabi się mieszkańców miasta Breslau, którego jest jedynowładczym właścicielem. Już kazał swojemu nadwornemu pisać błagalne listy cierpiętnicze, by dało się wyrwać jakieś ochłapy na funkcjonowanie Naszego Ukochanego Klubu z kasy niemieckiego miasta.
Będzie dobrze!!!
Mamy fantastycznego prezesa! Jak chłop mówi, że nie da, to znaczy, że nie da. A jak mówi, że da, to znaczy, że mówi! Tylko takiego nam było trzeba. Wyprzedał wszystkich zawodników, za których można było dostać jakiekolwiek pieniądze. Przy okazji pozbył się takich, których utrzymanie kosztowało. I teraz mamy jeden z najtańszych w utrzymaniu klubów w kraju. Czy inni mogą się pochwalić takim wyczynem?
Nikt! Zatem musi być dobrze!!!
Nie grają u nas żadne małolaty. Po co? Wiadomo przecież, że małolat jest głupi życiowo. Nachlać się chce, za babeczkami polatać. A to fatalnie wpływa na jego formę. Zatem pozbywamy się tych dzieciaków, których mamy, bo są bezsensowni. Za to zatrudniamy starszych, dystyngowanych zawodników. Takich już ułożonych życiowo, statecznych, nie reagujących nerwowo. Jak zdobywać trofea, to tylko z takimi!
Mamy doskonałego trenera! Już jest z nami kilka miesięcy, zatem doskonale wie, czego drużynie potrzeba. A nam potrzeba Portugalczyków!!!
Kto ograł najlepszą drużynę na świecie na mistrzostwach Europy? Oczywiście Portugalczycy. Karnymi. Zatem na wszystkie bolączki najlepsi są Portugalczycy. Teraz będziemy ich mieć bez liku. Może trochę żal, że nie będzie ich 11, albo jeszcze lepiej – 20, ale trudno, I tak będzie ich najwięcej w Polsce. Niedługo w mieście Naszego Wspaniałego Sponsora założymy kolonię Portugalczyków, będziemy ich wychowywać tu, na miejscu. I sprzedawać jak urosną. To dopiero będzie interes!!!
Ale to za jakiś czas. Na razie musimy się zadowolić tymi, którzy są. I z nimi zgarniemy mistrzostwo kraju.Mamy rewelacyjną drużynę. Zgraną, bowiem są ze sobą od lat. Nie grali razem na boisku, ale wszyscy grali w tą samą FIFĘ, zatem znają zagrywki na pamięć.
Ponadto ci wszyscy Nowi są mistrzami w swoim fachu. Jeden jak pokazał filmik ze swoimi dokonaniami, to Nasz Szanowny Dostarczyciel Mięsa Armatniego z Urzędu, Pan Talas, oczy wybałuszył.
Menadżer Pana Piłkarza, który ten filmik wyreżyserował, napisał scenariusz i zrealizował, jak widział te wybałuszone oczy, to się mało nie posikał ze szczęścia. To nieprawda, co mówią złośliwi oszczercy, że chciał sikać ze śmiechu.
Piłkarze, którzy zostali w Naszym Ukochanym Klubie, to najlepsi zawodnicy. Najlepsi w najbliższej okolicy. Nikt im nie dorówna. Taki bramkarz Numerek. Wali te numerki najlepiej, jak tylko potrafi. Nikt mu nie jest w stanie dorównać. A jeszcze będzie miał zmiennika!
A jaką mamy obronę wyborną! A jaką pomoc! To nie jakaś tam hołota, to prawdziwi piłkarze!
Co do napastnika – Liński wcale nie jest „bi”, jak mu zarzucano, on naprawdę potrafi strzelać męskie gole. Co prawda tylko u Żmudzinów i Cyganów, a jak to robił, to się ostatnio przyglądano na magnetowidzie, bo statystyki miał niesamowite, ale dobrze jest po roku sprawdzić, skąd się one wzięły.
Ponadto mamy Japończyka. Wszyscy myślą, że jest skośny i obrońcy szukają jakiegoś kuternogi z jednego kulasa krótszego, a tu niespodzianka! Ma dwie nogi tej samej długości, nie ma rogów, nie cuchnie od niego sake i nie ma tego ich śmiesznego płaszczyka do ziemi, dlatego trudno kurdupla poznać. Chowa się taki za plecami i strzela na potęgę!
Jak nie zdobyć mistrza Naszego Kraju przy takich napastnikach, którzy samym swoim występem zapewniają grad goli?
Znajdujemy się na progu najlepszego w historii sezonu!
Pierwszy mecz już za dwa tygodnie!
Szyderca, fot. morele.net, aliexpress.com
