W sobotę 30 stycznia we Wrocławiu nie będzie jak się nudzić.
Najpierw o godzinie 14:00 narodowcy organizują antyniemiecką pikietę. Odbędzie się ona pod konsulatem znajdującym się przy ul. Podwale 76. Najłatwiej się tam dostać wysiadając przy galerii na pl. Dominikańskim i podejść parę metrów za fosę.
Hasłem przewodnim pikiety będzie gwałcenie Niemek. Oczywiście przez barbarzyńców z Azji i Afryki. I milczenie o tym kulturowym ubogacaniu w niemieckich mediach. Podczas gdy te same niemieckie media, ale już w Polsce i po polsku pouczają Polaków jak mają się zachowywać podczas rozwiązywania spraw wewnętrznych.
Antyniemiecka demonstracja w mieście, które obecnie zasiadający na fotelu prezydenta Wrocławia chętnie by najpierw nazwał „Breslau”, a następnie je zgermanizował…
Później o 19:00 na Oporowskiej odbędzie się sparing piłkarzy Śląska z GKS-em Bełchatów.
Dawno nie było na Oporowskiej meczu przy sztucznym oświetleniu. No to teraz będzie okazja zobaczyć czy światła wciąż działają. No i może pokazana nam zostanie „lux torpeda”, bo skoro taki mikry Japończyk może zostać uznany za godnego w zespole Śląska, to znaczy, że albo jest to jakiś fantastyczny sprinter posiadający świetną technikę, albo ktoś nas wpuścił w maliny, jak było z tym ostatnim Murzynem.
RZ, fot. redwatch.com Fotka z obchodów 11 listopada sprzed kilku lat, gdy na zaproszenie polskich lewaków z „Krytyki politycznej” do Warszawy polskiej demokracji przyjechali bronić potomkowie SS-manów obecnie będący niemieckimi komunistami.
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
