Przed niespełna miesiącem mieliśmy do czynienia z okrągłą, 10 rocznicą dość istotnego wydarzenia. To wówczas nasz, kibicowski świat zaczął się staczać na psy.
19 czerwca 2006 roku w Mołdawii odbył się mecz słabo znanej w Polsce drużyny FC Tiraspol. I było to spotkanie istotne dla historii polskiej piłki nożnej. Otóż w Pucharze Intertoto, w ramach którego odbył się ów pojedynek, rywalem Tiraspola była drużyna pod nazwą „Lech Poznań”. Problem w tym, że Lech Poznań kilka tygodni wcześniej zniknął z futbolowej mapy Polski.
Dla uwiarygodnienia, tabela pierwszej ligi sezonu 2005/06:
http://www.90minut.pl/liga/0/liga1944.html
Jak Lech, który po sezonie został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli w związku z likwidacją klubu mógł zagrać w trzecioplanowych rozgrywkach o europejskie trofea?
Jak widać w klasyfikacji – miejsce pozwalające zagrać w Pucharze Intertoto zajęła przecież Amica Wronki.
W zasadzie powyższy link pokazuje, w czym był haczyk. Pod tabelą jest stwierdzenie, że „Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli.
W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki”
Mogą w Poznaniu zaklinać rzeczywistość jak chcą. Mogą obwieszać się biało – niebieskimi flagami, mogą robić sektorówki z napisem „Lech” na pół stadionu. Rzeczywistość jest jednak taka, że niemal dokładnie 10 lat temu Lech Poznań przeszedł do historii, a od dekady w Poznaniu na Bułgarskiej swoje mecze rozgrywa Amica.
Jutro, czyli w piątek 15 lipca 2016 Amica zawita we Wrocławiu. Początek spotkania o godzinie 20:30.
Andrzej P, Roman Zieliński, rys. polskielogo.net, fot. youtube.pl
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl