Temperatura otoczenia się podniosła. Zatem jest szansa, że jutrzejszy mecz Termalika – Śląsk się odbędzie. Bo w sobotę Jagiellonia do Niecieczy pojechała na wycieczkę.
To będzie kolejne spotkanie o głowę trenera (to w pierwszej kolejności) oraz o głowę paru skórokopów, którzy mają polecieć zimą (już widzimy parę zdziwionych oczu).
Latem mecz we Wrocławiu był jednostronny. To, że Termalika przegrała 0-2 to cud dla przyjezdnych.
Okazało się, że to również był cud dla nas, bo Śląsk wygrał i to dwoma bramkami. A w ogóle wygrać się Śląskowi udało zaledwie razy trzy.
Trochę czasu minęło i zmieniły się realia. Obecnie to leszcze z Niecieczy mają więcej punktów niż Śląsk.
W Śląsku również się zmieniło. Nie tylko nie ma już Picha, nie ma także ciężkich treningów, zatem zawodnicy nie maja popalonych mięśni. Ale wciąż nie potrafią z tych niepopalonych mięśni korzystać.
Kto zatem jest faworytem w meczu, który ma zostać rozegrany we wtorek o godzinie 18:00 w Niecieczy?
Odpowiedź we wtorek przed godziną 20:00. Chyba, że złapie zima.
RZ, fot. PAP
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
