Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Wyłom w murach twierdzy

sektoryCX* No i mamy pierwszą porażkę trenera Tadeusza Pawłowskiego we Wrocławiu. A tylko dwa dni brakowało do rocznicy ostatniej przegranej na własnym boisku w meczu o stawkę.

* 0-1 z Jagiellonią, po którym to meczu piłkarze z Białegostoku powinni wracać przez Częstochowę. No cóż, takie życie. Czasem fart stoi po naszej stronie, tym razem było inaczej.

* Kibice gości – ani zbyt wielu, ani niczego nie wymyślili. Natomiast trzeba przyznać, że dopingowali. Choć z uwagi na niewielką, jak na ten stadion liczbę, słyszalni na „Oporowskiej” nie byli. Na zdjęciu powyżej zapełnienie sektora „C” oraz po prawej stronie sektor kibiców gości z fanami Jagiellonii.

sektorA* Niby pogoda całkiem znośna. Godzina – jedna z lepszych na jakie można trafić. To i tak ludzi „wywiało”. Frekwencja 9097 na meczu z trzecią drużyną w tabeli to dla Śląska dramat. Co by było, gdyby rywalem było Podbeskidzie?
Przyjrzeliście się sektorowi „A”? Tam już chyba przychodzą tylko i wyłącznie ci z darmowymi wejściówkami.

* Porażka wkurza. Ale trzeba przyznać, że zawodnicy walczyli. Gdyby punkty były przyznawane za styl…

* Kilka minut po zdobyciu gola Jagiellonia zaczęła grać na czas. No i się udało.

* Dankowki i Wrąbel. Taka jest przyszłość Śląska, zatem choć Śląsk przegrał, to dobrze, że grali.

* Mimo porażki po meczu poleciał z trybun tekst o mistrzostwie Polski.

* Oczekiwany debiut Lacnego. Zagrał z numerem 15, zagrał 15 minut.

* To, że miasto wycofuje się z finansowania Śląska widać gołym okiem. Wystarczy policzyć tramwaje i autobusy pod stadionem po meczu. I przypomnieć sobie ile ich było jeszcze choćby rok temu.
Czyli: oszczędności nie tylko na pensjach Kaźmierczaków i Sebastianów, lecz na wszystkim.

* Aby na 100% zapewnić sobie pierwszą ósemkę wciąż trzeba Śląskowi jeszcze sześciu oczek.

pomeczu* Na płocie zawisł transparent przypominający, że za tydzień, 1 marca, będzie Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

* Sumując: wiosną Śląsk jeszcze nie zwyciężył. No i skończyła się seria Śląska bez porażek. Ostatnia miała miejsce w Chorzowie. Też 0-1. Ktoś ją jeszcze pamięta?
RZ, BK, KP

				</section>