Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Trójki z aferami

kasa misiu kasaZbliża się początek ligi, w której Śląsk wystartuje od wyjazdowej potyczki z Cracovia. I już jest afera. A w zasadzie jest ich trzy.
Na razie o innej trójce. Przyjemniejszej. Śląsk wygrał w ostatnim, przedsezonowym meczu sparingowym z Miedzią Legnica 3-0. Na dodatek piłka w siatce Miedzi lądowała jeszcze dwukrotnie, lecz sędzia goli nie uznał. Czy to będzie dobry prognostyk – pierwsza odpowiedź już w czwartek.
Teraz o rzeczach mniej przyjemnych dla fanatyków podróżujących za Śląskiem po całej Polsce…
…czyli o pieniądzach
Po pierwsze Cracovia bierze za dużo kasy za wejściówki. Według zapisów bilety na sektor gości mają być w podobnej cenie, jaką trzeba zapłacić na podobnych sektorach dla miejscowych. W tym przypadku chodzi o wejściówki znajdujące się w rogu stadionu (sektor „J”). Do Śląska przyszło zawiadomienie, że kibice Śląska mają zapłacić po 30 złotych od sztuki. Taką kwota będą „opodatkowani” wszyscy fani drużyn przyjezdnych w obecnym sezonie.
Dla porównania na znajdujący się obok sektor „I”, który jest za bramką, miejscowi mogę wejść za złotych 12. Nie jest to jakiś wybryk, gdyż znajdujący się naprzeciwko ichni „młyn” płaci również 12 złotych za wstęp na mecz.
Próbowaliśmy się połączyć z kierownikiem ds. bezpieczeństwa Cracovii, Ireneuszem Smasiem, lecz nie odbierał telefonu. Najwidoczniej kierunkowy 71 przy numerze telefonu działał na niego zniechęcająco do odbierania.
Oczywiście to niekoniecznie pan Ireneusz Smaś ustalał ceny wejściówek dla fanów gości. Jednak z uwagi na owo specyficzne „milczenie” macie na Fanie dostęp jedynie do ogólnodostępnych informacji.
No cóż, hasło „żydki” pasuje do Cracovii idealnie.
Afera druga. Według spływających informacji aby dostać bilet na mecz wyjazdowy trzeba koniecznie mieć kartę kibica.
Afera trzecia, również finansowa – trzymajcie się za portfele. Jeśli zechcecie nabyć te cracovskie bilety to się przygotujcie na drenaż Waszych kieszeni. I to nie tylko z uwagi na cenę samej wejściówki.
Do Wrocławia powędrowało 750 kart wstępu.
Roman Zieliński, fot. olx.pl

				</section>