Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Śmiesznie i strasznie

oczkaNam, kibicom wszystkich klubów w całej Polsce zrobiło się śmiesznie. Z dwóch powodów. Już samo patrzenie na miny ludzi zgromadzonych w sztabie wyborczym Bronka „bula” Komorowskiego po ogłoszeniu pierwszych sondaży wyborów prezydenckich powodowały spore zadowolenie wszystkich tych, z których platformerskie rządy przerabiają od kilku lat w niewolników. Tam, w obozie władzy w oczy zagląda strach. Bo po raz pierwszy zobaczyli, że jest źle. Źle z ich punktu widzenia. Źle, bo zajrzało im w oczy widmo oderwania od żłoba.

Drugi powód do zadowolenia to skala protestu. Zagłosowało około 15 milionów Polaków. Z czego prawie jedna trzecia, czyli 5 milionów zagłosowała przeciwko systemowi. Przede wszystkim na Kukiza, ale swoje % dostali też Korwin, Braun, Kowalski i Wilk. Zresztą palikociarnia też za systemem nie przepada, choć oni raczej myślą o gejparadach i jaranku. Co jest warte zauważenia – w sztabie Mariana Kowalskiego z Ruchu Narodowego przyuważyliśmy Leszka Żebrowskiego, czyli człowieka, który swoimi wykładami historycznymi i społecznymi zaraża młodych ludzi patriotyzmem.

Co prawda w różnych studiach telewizyjnych jeszcze próbują zakłamać rzeczywistość interpretując na wszelkie możliwe sposoby o wiele słabszy wynik wyborów obecnego prezydenta. Robione jest to tak, by uspokoić PO-manów, lecz prawda jest inna. Społeczeństwo pokazało potężnego fakulca klasie politycznej, a środkowy palec został wskazany głównie dotychczasowemu obozowi władzy.

I na koniec. Śmiesznie się zrobiło, gdy głównym postulatem Bronka „bula” podczas występu w sztabie wyborczym było wołanie o… debatę z głównym konkurentem przed II turą wyborów. To, przed czym Bronek „bul” tak bardzo się bronił jeszcze kilka dni temu, teraz zdaje się być dla niego ostatnią deską ratunku. No, może przedostatnią, zostało jeszcze „liczenie głosów”.

Roman Zieliński, fot. facet.wp.pl

				</section>