Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Remis i pępki

* Wszyscy sobie zadawali pytanie, jak będzie wyglądał Śląsk bez Mili. No to mamy wstępną odpowiedź. Śląsk bez Mili wygląda mniej więcej tak samo jak Śląsk z Milą. Legia mecz ze Śląskiem potraktowała poważnie. Być może nawet był to główny sprawdzian przed spotkaniem w LE z Ajaksem. Na takim tle piłkarze Śląska wcale nie wyglądali na gorszych.

* Remis z aktualnym mistrzem kraju w ćwierćfinale Pucharu Polski, i to remis bramkowy na własnym stadionie, nie jest wynikiem dobrym. Ale też nie jest rezultatem wykluczającym. W rewanżu zdarzyć się może wszystko.

* Śląsk pod wodzą Tadeusza Pawłowskiego podtrzymał passę nieprzegranych spotkań u siebie. Pod tym trenerem na tym stadionie w meczu o stawkę Śląsk nie przegrał jeszcze ani razu!

X1oprawalegia* Kibice gości mieli zamówionych 1000 wejściówek. Jeśli nie wykorzystali wszystkich, to byli blisko tego. Jak na czwartek rezultat całkiem przyzwoity. Do tego oprawa z pirotechniką.

* Całkiem przyzwoicie goście prezentowali się wokalnie. Ale akurat to zadziałało na ich niekorzyść. Bo dało się słyszeć, jak warszawiacy bardzo niepochlebnie się „wypowiadali” o Lechii i Wiśle.
Na meczu we Wrocławiu pocisk na Lechię Gdańsk i Wisłę Kraków? Zawsze nam się wydawało, że kibice ze stolicy mają klasę. No cóż…
Płacze Legii później zostały celnie zripostowane „Wisła z Lechią nam mówiły, żeście panny uciekły”. No, dwa ostatnie wyrazy były nieco inne, lecz po co mamy na stronie używać słów zbyt dosadnych.

* Śląsk zaprezentował oprawę. Z zielonym przesłaniem. W otoczeniu zielonych rac. Duża i treściwa. Sponsorowana ze zbiórek na oprawy.

X3pepki* A’propos tej oprawy wyszła jedna interesująca rzecz. Która ukazuje kwintesencję tego, za kogo uważają się kibice Legii.
Szukając fajnych fotek oprawy Śląska zawędrowaliśmy na pewną stronę kibiców gości. Fotoreportaż z meczu oczywiście był. Oprawa gości oczywiście była. Oprawy Śląska oczywiście nie było.
Pępek wszechświata (na zdjęciu).

X2sektorA* Jeszcze miesiąc temu stawialiśmy, że na tym meczu będzie 25 tysięcy ludzi. Oficjalnie podano, że na stadionie zasiadło 15 183 widzów. Są kluby, które tylu widzów nie będą mieć podczas całej wiosny na wszystkich rozegranych u siebie pojedynkach, lecz jak na ambicje Wrocławia to trochę za mało.
Dobrze, że większość znajdowała się na sektorze „Oporowska”. Sektor A oprócz kilku VIP-ów z Bońkiem na czele w zasadzie dało by się zmieścić na placyku 10 na 10 metrów (fotka obok)

* Puszczanie z głośników głosu jakiegoś babiszona o nie używaniu wulgaryzmów doprowadzał przynajmniej kilkadziesiąt osób do szewskiej pasji. Najczęściej kwitowano to stwierdzeniem, że „stadion to nie teatr”. Czyżby spiker dostał od PZPN nowe wytyczne dotyczące zagłuszania kibiców?

* Dawno Śląsk nie dostał czerwonej kartki. Ostatnią wyłapał w sierpniu w Szczecinie Wojciech Pawłowski. No, teraz to już przedostatnią…
RZ, BK, G

				</section>