(AKTUALIZACJA) Bilety na mecz w Łęcznej kupione, środki transportu – zorganizowane, a tu może się okazać, że jeszcze meczu nie będzie. Nie wiadomo czy nie zostanie ogłoszona żałoba narodowa po tym, jacyś Arabowie w Tunezji zabili 21 turystów, ranili kilkudziesięciu następnych. Wśród poszkodowanych są Polacy.
W swoim politycznym cynizmie stwierdzę, że jak ktoś lubi jeździć do Arabów, to musi się liczyć z tym, że go tam legalnie okradną (taki miejscowy żarcik) albo nielegalnie zabiją. Kto miał wypadek drogowy w krajach arabskich wie, jakie są później konsekwencje dla „niewiernych”. „Niewierny” zawsze jest tego wypadku winny. Nawet jeśli jechał główną drogą i jest bity z lewej strony.
Jak ktoś lubi wycieczki wysokiego ryzyka, to nie mam nic przeciwko temu. Jak jest taki głupi, że wierzy w bajki o arabskim turystycznym raju – to też głównie jego problem. Choć również problem polskiego szkolnictwa, które produkuje półgłówków nie potrafiących odróżnić reklamowej paplaniny od świata realnego.
Że zginęli Polacy – żal, zawsze to swojacy. Jak już sobie islamscy kowboje postanowili postrzelać do ludzi, to mogli upolować inne nacje…
Gdy w 2005 roku w książce „Jak pokochałem Adolfa Hitlera” napisałem, że islamiści są terrorystami i będą urzynać głowy, to polski sąd wydał na mnie wyrok skazujący. Ponoć ich stygmatyzuję.
Zatem stwierdzam, że faktycznie się pomyliłem. Pisałem, że będą urzynać głowy. A oni tylko strzelają do turystów.
My się teraz musimy martwić, by polskich trupów w Tunezji nie było zbyt wiele. Według ostatnich informacji zginął tylko jeden obywatel Rzeczypospolitej. Gdyby się okazało, że Polaków zamordowano więcej, będziemy się musieli martwić, czy przypadkiem nad Wisłą nie zostanie zaserwowany okres żałoby, bo jak ktoś miał wsiąść do auta, to jeszcze nie jest specjalny problem. Ale niektórzy na mecz Górnik Łęczna – Śląsk wybierają się z Wielkiej Brytanii. A prywatnych samolotów, to chłopaki jeszcze nie mają.
Roman Zieliński, fot. jeja.pl
Już wiadomo. Mecz się odbędzie. Marszałek sejmu Radek S. dał się wpuścić w maliny i na podrzuconą mu informację o sporej liczbie polskich nieboszczyków zaczął bredzić o żałobie narodowej. Po tym jak go wyśmiała nawet jego własna partia – żałoby nie będzie. Kibice Śląska mogą spokojnie ruszać do Łęcznej.
