Kibice w swojej masie to takie niepoprawnie optymistyczne bractwo, które do końca wierzy, że „się uda”. W tym towarzystwie wiara w cuda jest powszechna.
Do dziś rozpatrujemy pod każdym względem pojedynki z IFK Goeteborg w poszukiwaniu elementów, które zadecydowały o odpadnięciu Śląska w II rundzie eliminacyjnej do Ligi Europy.
Oczywiście wielu z nas wydaje się, że po Szwedach pojedynek z Belenenses byłby łatwiejszy.No to mamy kolejny zimny kubeł na nasze głowy. W dwumeczu Belenenses – IFK ostatecznie lepsi okazali się Portugalczycy. W Lizbonie ograli IFK 2-1, w rewanżu padł bezbramkowy remis.
AP
</section>