Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Nikt nie chce Araba

hoolsheaven

XrynektłumPonad 2 tysiące ludzi z hasłami „Polska tylko dla Polaków”, antyimigranckimi i antyplatformianymi przemaszerowały przez Wrocław w celu pokazania, że społeczeństwo nie zgadza się na zalew naszego kraju. Zalew Arabami, zalew obcą kulturą i religią, zalew potencjalnymi terrorystami, zalew osobnikami z inną mentalnością.
Kilkanaście tysięcy innych widziało demonstrację. Często ci widzowie pokazywali znaki solidarności z maszerującymi.
XmarsztlumZ reguły na takie demonstracje przychodzą ludzie o określonych, narodowościowych poglądach. Tym razem wielkie było nasze zdziwienie, bo część uczestników pochodu nie tylko nie wyglądała na typowych prawicowców, lecz wręcz kojarzyła się z zupełnie innym spojrzeniem na świat (akurat na zdjęciu obok takich nie ma).
Zatem zaczyna się spełniać to, o czym wspomnieliśmy w relacji z lewackiej demonstracji sprzed tygodnia w artykule pt. „Marsz – mecz – marsz”. Zacytujemy sami siebie:
„Teraz ciekawostka z obcego nam świata. Dostaliśmy sygnał od czytujących Fana lewaków, że w związku ze spodziewanym najazdem muzułmanów niewiadomego pochodzenia zarysował się wśród nich rozłam. Jedni, ci głupsi, kochają Arabów, natomiast ci trzeźwiejsi wiedzą, że ich głowy polecą jako pierwsze. Widząc potencjalne kłopoty, jakie bezsprzecznie się rozpoczną po przyjęciu fali imigracyjnej, kłócą się z tymi „tolerancyjnymi”, którzy o dalszej przyszłości nie myślą w ogóle.”
XpedalyWracając do sobotniej demonstracji antyimigracyjnej – najbardziej słyszalnym akcentem kibicowskim była przyśpiewka z meczu z Jagiellonią. Krótka i dobitna: „J…ć, j…ć Araba…”
Interesujący moment miał miejsce podczas samego dojścia do Rynku. Tam mieliśmy okazję przyjrzeć się kilku idiotom (paru z nich na fotce powyżej). Bo tylko idioci w sytuacji zagrożenia wojującym islamem będą coś pitolić o faszystach. Bo tylko idioci robią akcję tak, że są widoczni tylko dla kilkunastu, może kilkudziesięciu osób (w bramie) i zupełnie ukryci przed mediami. A chyba zrobili to po to, by po ich akcji było głośno.
„Pokazali się” na wąskim odcinku w przelotowej bramie z wymalowanym na kartonie transparentem. Weszli do tej bramy (kolejny dowód idiotyzmu – to spowodowało, że byli widziani pod światło, zatem transparenty były kompletnie nieczytelne) i coś tam krzyknęli. Gdyby nie ich jednoznaczne fryzurki „irokezy” pewnie nikt by się nawet nie domyślił, że to kontrdemonstracyjka.
Xmedia1W jednym nie okazali się idiotami. W zapewnieniu sobie drogi odwrotu. Bo interweniujący policjanci (dwóch w cywilu, jeden w mundurze), nie byli widziani przez kolegów, zatem posiłki na miejsce dotrzeć szybko nie mogły.
Mieli szansę zaistnieć medialnie, gdyż przedstawicieli wszelkiej możliwej prasy było co niemiara. Niektórzy się poubierali, jakby szli na wojnę (patrz zdjęcie).
Później krążyli w dość bezpiecznych odległościach. Trudno ocenić, czy oni lgnęli do mundurowych przy których czuli się Xmedia2pewniej, czy to mundurowi chcieli ich odgonić czując nosem awanturę.
Głównym transparentem marszu był biało – czarny z napisem „stop islamizacji”.
Na Rynku odbył się happening antyimigracyjny, który momentami przekształcił się w antyplatformerski. Obok haseł antyarabskich poleciało też o Tusku – zdrajcy. Wzniecano również oczywiste i nieśmiertelne przy takich okazjach hasła antykomunistyczne.
XsmiercNa koniec zapowiedziano, że protesty antyislamskie będą się odbywały cyklicznie. Kolejny w następną niedzielę 27 września, początek o 16:30 pod Dworcem Głównym PKP we Wrocławiu.
RZ, fot. PN, SW

Dodatkowym elementem były hasła antyunijne i demonstracyjne spalenie flagi UE. Nie chciała spłonąć.

Specjalny artykuł poświęcimy prasowym odgłosom tej demonstracji. Dla wielu z Was będzie to tekst, po którym otworzycie szeroko oczy ze zdumienia.

				</section>