Tośmy się doczekali kolejnego startu w pucharach europejskich Śląska. Jakoś tak bez entuzjazmu zostało to przyjęte. Na pewno część z nas, kibiców się z tego cieszy. Pewnie paru piłkarzy – również, zwłaszcza tych młodszych. Ale to chyba koniec wyliczanki zadowolonych.
Przed meczem w Krakowie odnosiło się wrażenie, że jednym z niewielu dążących do europejskiej nobilitacji jest trener Tadeusz Pawłowski, ale ten już po szczęśliwym zakończeniu rywalizacji o awans do Europy palnął tekst, po którym nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Stwierdzenie, że „gra w LE zostanie potraktowana jako mecze sparingowe” nie wytrzymuje żadnych usprawiedliwień. Gorzej – jest porównanie z Orestem Lenczykiem, który w chwili, kiedy można było Śląsk ustawić finansowo na kilka lat, zadziałał dokładnie tak samo, jak teraz mówi aktualny szkoleniowiec.
Nawet jeśli Pawłowski sygnalizuje, że na dobrą sprawę nie ma obecnie drużyny, bo Marco odchodzi, bo Hołocie kończy się kontrakt, bo nie mamy wartościowych zastępców, to tego typu rzeczy powinien rozważać w obecności prezesa i tylko prezesa. Chyba, że rozmowa z Żelemem się już odbyła i prezes stwierdził, że ma to gdzieś, więc trener nie ma już żadnych form nacisku, ale tego nie wiemy. Jednak należy przypuszczać, że takiej wymiany argumentów jeszcze nie było, jako że wypowiedź Pawłowskiego miała miejsce tuż po pojedynku z Wisłą, gdy występ w LE się zmaterializował.
Koniec wieńczy działo
Teraz przed Śląskiem zakończenie sezonu. Niedzielny (godzina 18:00) mecz z Pogonią Szczecin na Pilczycach. Pogoń w tym sezonie najpierw jesienią złoiła w Szczecinie Śląsk 4-1, w rewanżu było 1-1.
Na kończącym sezon 2014/15 spotkaniu, nawet mimo tego, że odbywać się on będzie na zakończenie długiego łykendu, nie padnie jakiś rekord frekwencji in minus. Pewność jest, bo odbędzie się kolejna akcja zapełniania sektora „D” dziećmi.
Śląsk w meczu z Pogonią gra o pozycję od czwartej do czwartej.
Lepiej mieć dokument
Kolejny „dzień ze Śląskiem” będzie miał miejsce 22 czerwca (losowanie LE), natomiast mecze I rundy eliminacyjnej zaplanowano na 2 i 9 lipca.
Jak ktoś chce jechać na pucharowy wyjazd, niezależnie od tego, gdzie rzuci nas los, lepiej już teraz złoży wniosek o paszport.
RZ, fot. wroclawianie.info. Na zdjęciu jełopa z Podgoricy wystawia goły zadek podczas rewanżowego meczu eliminacji Ligi Mistrzów Śląsk – Buducnost, który WKS przegrał we Wrocławiu 0-1, lecz awansował do kolejnej rundy eliminacji.
</section>