Tę rozmowę byłego kandydata na prezydenta, Grzegorza Brauna z byłym ambasadorem Izraela w Polsce powinien wysłuchać każdy, kto chce się wypowiadać na temat czy my, Polacy, mamy płacić jakiekolwiek pieniądze za niemieckie działania na ziemiach polskich w czasie II Wojny Światowej. Chodzi o – bagatela – 200 miliardów złotych.
2:20 można spokojnie odpuścić. Ale później zaczyna się jazda. Najpierw lekka, z Komorowskim, ale prawdziwa dyskusja ma swój początek 7:20. O czym mowa? Oczywiście o 60 miliardach dolarów, które żydzi chcą od Polski i Polaków. I jak zareagował Szewach Weiss? Nazwał Brauna antysemitą.
Braun pięknie punktuje. Żydzi byli tu i zostali wymordowani przez Niemców. Ich mienie przepada z uwagi na brak spadkobierców (18:50 – 24:50). Tymczasem Weiss uważa, że skoro majątek nie ma spadkobiercy, to powinien zostać własnością bliżej nieokreślonej grupy wyznaniowej. A kto uważa inaczej, jest antysemitą.
Jeszcze raz, dla lepszego zobrazowania sytuacji. Gdy ktoś podważa żydowskie roszczenia finansowe wobec Polski, jest nazywany antysemitą.
Fajnie się oglądało Weissa. Tak zdenerwowanego osobnika, tak pitolącego nie na temat rzadko można obejrzeć. Początkowo był spokojny, lecz z czasem tak się nakręcił, że wyszło z niego szydło z worka.
Weiss gadał pierdoły, a Braun go punktował.
A w końcówce rewelacja – okazuje się, że Braun lepiej wie, co pisze w swoich publikacjach Weiss niż sam autor.
Po kilku dniach w sieci rozmowie, którą można wysłuchać tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=ML7JTQDNKyM
przyjrzało się 136 600 youtuberów.
RZ, rys. Angora
</section>