* Najważniejsza informacja kolejki dla fanów Śląska. Start do gry o poważne punkty zaczynamy od miejsca czwartego. Z minimalną przewagą nad resztą stawki.
* Terminarz Śląska:
8 V pt. g. 20:30 Jagiellonia Białystok – Śląsk
17 V nd. g. 18:00 Śląsk – Legia Warszawa
20 V śr g. 18:00 Amica Poznań – Śląsk
23 V sob. g. 15:30 Śląsk – Górnik Zabrze
30 V sob. g. 20:30 Śląsk – Lechia Gdańsk
3 VI śr. g. 20:30 Wisła Kraków – Śląsk
7 VI nd. g. 18:00 Śląsk – Pogoń Szczecin
* Mecz przyniósł oczekiwaną rewolucję w składzie. Nie zagrał w pierwszym składzie Flavio. Tak, tak, jaja sobie robimy. „Rewolucja”… No, ale poskutkowało. Jest 1-0!
* Pich to chyba zdobył gola strzałem życia. Uda mu się coś takiego jeszcze choćby raz? Najważniejsze, że strzelił. Bo po fantastycznym początku sezonu (czyli jeszcze w sierpniu) jakoś stracił skuteczność.
* Czy na trybunach Wisły było więcej od Lechii? Wydawało się, że tak. A może to tylko rzucający się w oczy kolor niebieski powodował, że wiślacy byli bardziej widoczni?
* Piłkarsko Śląsk był lepszy… po strzeleniu gola. Wcześniej wydawało się, że jeśli tan gol padnie, to raczej do wrocławskiej bramki.
* No to teraz prezes ma zagwozdkę. Czy Śląsk ma zagrać w pucharach? O co walczymy w tym sezonie?
* Przed paroma kolejkami zastanawialiśmy się, czy 40 punktów starczy, by się załapać do „8”. Tak twierdził sztab szkoleniowy Śląska. My uważaliśmy, że bezpieczna jest granica 42 oczek. Wyszło na to, że ostatni zespół, który wszedł do grupy lepszych miał 41 punktów. Jakby ktoś ugrał 40, to by się nie zmieścił.
* A teraz rozpiętość punktowa w obu grupach jest symboliczna. Najbardziej Niesprawiedliwie wyszło na linii Górnik Łęczna – Ruch Chorzów. Górnik zdobył o jedno oczko więcej, a teraz obie drużyny mają ich tyle samo.
* Dzięki akcji „dzieci” stadion Ślaska miał najwyższa frekwencję w tej kolejce ligowej.
* Tym razem na sektorze D zawisła flaga „Długołęka”.
RZ, BK, M-WK
</section>