Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Jak zagrać w LE?

hoolsheaven

oprawaLos Śląska jest prostą sprawą i leży w rękach, a raczej w nogach samych piłkarzy Śląska. Nawet nie trzeba wygrać dwóch spotkań. „Wystarczy” wygrać dwa ostatnie spotkania, by na sto procent zakwalifikować się do Ligi Europy. Oczywiście w przypadku drużyny, która w tym roku wygrała zaledwie trzy razy słowo „wystarczy” jest naprawdę mocno naciągane.
Ale może się okazać, że grę w LE zapewni nawet jeden skromny remis. I to we Wrocławiu z Pogonią. Aby tak się zdarzyło, musiałoby zajść coś takiego: Wisła w ostatniej kolejce przegrywa w Poznaniu, Lechia w meczach z Legią u siebie i z Jagiellonią na wyjeździe zdobywa co najwyżej jeden punkt, a Górnik Zabrze nie odnosi dwóch zwycięstw w spotkaniach z Amiką i Legią.
Możliwe?
Oceńcie sami.
Oczywiscie szanse Śląska wzrosną, jeśli mecz z Pogonią uda się wygrać. Wtedy los Górnika jest nam kompletnie obojętny, Wisła w Poznaniu może zremisować, a Lechia (zakładając, że w środę wygra z Legią) zremisuje w Białymstoku.
Ewentualny remis w Krakowie szanse na LE jeszcze zwiększa.
Natomiast gdyby pod Wawelem udało się wygrać po raz pierwszy na wyjeździe od 5 grudnia ubiegłego roku, wówczas wystarczyłoby, żeby Lechia nie wygrała (zatem – nawet zremisowała) z Legią u siebie i świętować grę w Europie można już na kolejkę przed końcem sezonu.
I wszystko byłoby fajnie, tylko trzeba sobie zadać pytanie, czy piłkarze (wszyscy) i kadra kierownicza tego chcą?

Terminarz ostatnich kolejek
Śląsk (29 punktów na koncie): Wisła (w), Pogoń (d)
Lechia (28): Legia (d), Jagiellonia (w)
Wisła (27): Śląsk (d), Amica (w)
Uwaga: w przypadku zdobycia identycznej liczby punktów o wyższym miejscu w końcowej klasyfikacji decyduje lepsza pozycja po serii 30 spotkań.
AP fot. wroclawianie.info

				</section>