Z Gdańska nadeszła smutna wiadomość. Do biało-zielonego „Sektora Niebo” odszedł kolejny wielki przyjaciel Śląska. „Dzidkowi” leciał już piąty krzyżyk, Dwadzieścia lat temu niektórzy myśleli, że jest kibicem Śląska, tak często bywał na Oporowskiej.
Ostatnio na kilka lat zniknął. Miał swoje kłopoty. Ale powrócił na trybuny stadionu Lechii.
Teraz już nie będzie miał żadnych problemów.
Żegnaj, Bracie!
Nie znaleźliśmy zdjęcia „Dzidka”. Za to na fotce trzej jego dobrzy znajomi, kibice gdańskiej Lechii „Dufo”, „Grabarz” i „Kaczor” do których „Dzidek” właśnie dołączył.
</section>