Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Chorzów 23 X 2015

hoolsheaven

A1NabojkaRuch Chorzów – Śląsk 1-0
Kolejny, czwarty już mecz Śląska w Chorzowie, na którym zawitaliśmy „po układzie”.
Przygotowania
Pierwsza chwila, gdy pomyślano o tym, by jednak do Chorzowa się udać miała miejsce na miesiąc przed widowiskiem sportowym. Rozmowa z osobami z Ruchu, ci porozmawiali między sobą:
– Nie ma przeszkód – przyszedł komunikat. Nawet nie stawiano jakiegoś limitu.
Później było zamieszanie, gdyż pierwszy sygnał mówił o wejściówkach za 20 złotych, tymczasem bilety w Chorzowie kosztują 25. Ale i z tym sobie poradzono.
Jazda
Cisza i spokój.
Wejście
Na miejscu okazało się, że wejść jest jeszcze łatwiej, niż początkowo zostało to ustalone. Natomiast problem – jak zwykle – miał miejsce na parkingu. Tam szaleli niebieskomundurkowi. Mandat za postawienie puszki po napoju (uwaga – nie piwie, po zwykłym napoju). Coś takiego jak kiepowanie na ziemi – to według miejscowych funkcjonariuszy prawie przestępstwo. Rzucenie słonecznika – och, zbrodnia prawie. A śmietników żadnych w okolicy nie było.
To jeszcze jeden powód, dla którego w tym państwie trzeba coś zmienić. Nikt nie twierdzi, że „jak PiS dojdzie do władzy”, to będzie lepiej. Ale jak PO wciąż będzie rządzić, to na pewno się nie zmieni na normalniejsze.
Wśród wrocławian przeważało towarzystwo bezbarwowe. Doszło do śmiesznej sytuacji, gdy jeden z fanów Ruchu porozdawał ulotki. Okazało się, ze były to ulotki namawiające do udziału w meczu Wisła – Ruch.
– A będę, będę, może na nieco innym sektorze – zażartował „M”. Dopiero wówczas rozdający zorientował się, że coś jest nie tak, jak powinno.
Mecz na boisku
Co z tego, że było lepiej, niż w spotkaniu z Koroną? Wyszło dokładnie tak samo.
Co warte jest zauważenia – ostatnio w Chorzowie Śląsk stracił gola w samej końcówce meczu. Tym razem w doliczonym czasie gry w pierwszej połowie.
Na plus – obronienie rzutu karnego przez Pawełka, oraz to, że Pawełek tym razem nie odwalił żadnego numeru. Inna sprawa, że „N” gdy tylko wychwycił, kto będzie strzelał, stwierdził, że nie ma szans, by piłka wpadła do siatki:
– Małolat się wystraszy odpowiedzialności.
Dziwiła nieobecność Grajciara, który ostatnio robił dobre wrażenie na boisku. Ale być może chodzi o względy pozasportowe.
Mecz na trybunach
Ruch bez rewelacji. Czasami imponująco głośno, lecz wielkiego szaleństwa nie było. Śląsk poza jednym okrzykiem „Jesteśmy zawsze tam…” – cały mecz cisza. No, „N” chciał pośpiewać, lecz ten pomysł nie zdobył uznania wśród reszty zgromadzonych.
A1pomeczuPo meczu odbyła się rozmowa z piłkarzami, a właściwie z piłkarzem – rozmówcą był kapitan drużyny.
Osobny, choć mniejszy opiernicz dostał trener Tadeusz Pawłowski. Który widzi problem. I podejrzewa różne scenariusze na najbliższe dni.
Na płocie zawisły dwie flagi Śląska – Szalik i Nabojka. Oprócz tego na sektorze gości zawisła flaga będącego tam KKN-u.
Powroty
Również bez nadzwyczajnych sytuacji.
Ilu nas było?
107 wejściówek znalazło swoich nabywców. Z czego dwie osoby nie weszły na stadion na 100%, czy weszły kolejne 2 – tego nie wychwyciliśmy.
Czy mogło być więcej? Pewnie tak. Jeden z tych, który wpłacił kasę wcześniej, na telefon „co się z tobą dzieje” zdziwiony stwierdził, że jest w pracy. Myślał, że mecz jest w sobotę.
Inny nie dojechał, bo po przyjeździe do Polski tak zaczął świętować „pierwszy od dawna swój wyjazd”, że mu się to świętowanie przedłużyło.
Na sektorze KKN-u zasiadło 27 osób.
Oświadczenie
W związku z tym, że niektórzy płacili wcześniej, a nie dojechali, oraz to, że pozmieniano zasady wchodzenia w czasie trwania organizacji wyjazdu, zostało w kasie 310 złotych. Te przeznaczamy na „kopertę” ( http://fanatik.ogicom.pl/?p=5589 ).
RZ, JN, F-M, fot. T.Stefanik niebiescy.pl

0