Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Balon pustego wszechświata

kometaPo niespełna kwadransie napompowany do granic nieskończoności balon bałwochwalczego uwielbienia pękł niczym bańka mydlana. Grający w pustym wszechświecie mistrzowie tegoż wszechświata i okolic dostali łupnia w konfrontacji z holenderskim Ajaxem. I z hukiem godnym ognistego pioruna wylecieli z rozgrywek Ligi Europy.
W Warszawie się dziwią, iż ich Legiunia spadła na ziemię jak ciężki meteoryt. Bo ponoć miała ulecieć w przestworza awansu.
Tymczasem złośliwe pół Polski się cieszy w jaki sposób mistrzowie wszechświata pożegnali się z rozgrywkami. Jeszcze dobrze nie zaczęli grać, a już było po sprawie. No i wszyscy nie przepadający za najlepszymi z najlepszych podśmiewają się z tego, kto został Legiuni katem. Podczas, gdy Legiunia ściąga jakieś zagraniczne, nieziemsko drogie gwiazdy, Legiunię wykończył polski napastnik Arkadiusz Milik.
Ciekawe, co teraz się będzie działo z najszlachetniejszymi ze szlachetnych. Ponoć w szatni w Warszawie trauma, ale w to, że jest to jakieś głębsze załamanie wierzą tylko naiwni. Bo tak naprawdę kosmiczni zawodnicy Legiuni nie grają o trofea, ale o zasobność swoich portfeli. Zadowoleni zatem nie są (bo bajeczne zyski właśnie odpłynęły za sprawą Ajaksu do innej galaktyki), ale comiesięczna kaska na konto i tak wpłynie, zatem powodów do paniki nie ma.
Wrocław ma szczególne powody, by wiedzieć, czy po blamażu z „holenderskimi cieniasami”* grajki z Łazienkowskiej będą w stanie się zmobilizować na jeszcze większych cieniasów z Polski. Gdyż do ósmego marca Śląsk z najlepszą drużyną kosmosu zmierzy się dwukrotnie.
Liga kilku krajów
Rozgrywki europejskie pokazują, gdzie grajki dostają najwięcej kasy za bieganie za futbolówką. W Lidze Mistrzów wciąż w grze są kluby reprezentujące kraje: Niemcy (4 drużyny), Anglia (3), Hiszpania (3), Francja (2), Portugalia (1), Szwajcaria (1), Ukraina (1), Włochy (1).
Natomiast w Lidze Europejskiej wygląda to następująco: Włochy (5), Hiszpania (2), Ukraina (2), Rosja (2), Niemcy (1), Anglia (1), Holandia (1), Belgia (1), Turcja (1).
To zestawienie powinno dawać do myślenia.
Roman Z, Krzysztof P, fot. kochanezdrowie.blogspot.com
* Przed meczem napompowane, internetowe baloniki uznały Ajax za cienkuszy.

				</section>