Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

A odpowiedzi brak

hoolsheaven

zawiszaZawisza Bydgoszcz – Śląsk 0-0. Jeśli ktoś ten mecz powinien wygrać, to statystyki wskazują na Śląsk. Natomiast jeśli policzyć babole w obronie, to Zawisza miał dwie idealne sytuacje do strzelenia bramki, a Śląsk jedną.
Skończyło się na remisie 0-0 pokazującym, że Śląsk teraz byłby niezłą drużyną drugoligową. A chyba nie o to w tym wszystkim chodzi.
Sprawa awansu do półfinału jest otwarta, ale we Wrocławiu teraz Śląsk musi zwyciężyć. Remis bezbramkowy da dogrywkę, remis bramkowy jest jednoznaczny z awansem Zawiszy. Na tę chwilę pytanie „kto awansuje” pozostaje bez odpowiedzi.
Tajny terminarz
Co interesujące – ważne są dla nas terminy spotkań Śląska, ale kiedy będzie mecz rewanżowy 1/4 PP tego nie wiedzieliśmy. Z transmisji w Polsat Sport wynika, że rewanż odbędzie się 16 grudnia. Czyli miesiąc po terminie pierwotnie wyznaczonym przez PZPN.
Ciekawe dlaczego?
Co da zmiana?
Pojedynek nie dał także odpowiedzi, czy należy się pozbyć trenera Pawłowskiego, czy nie. Wyglądało na to, że gracze jednak chcieli biegać (krótkie, wysokie krycie od pierwszych minut meczu), a to by znaczyło, że jednak nie chcą zmiany szkoleniowca. Być może teraz dopiero się zorientowali, że alternatywą jest Michał Probierz. Ten z ich „przepalonymi mięśniami” szczypał się nie będzie.
Na ławce rezerwowych szukaliśmy „Puyola”, Marka Świdra. Zdaje się, że znów nie pojechał z drużyną.
Remis 0-0, oraz fakt zaangażowania graczy w bieganie po murawie nie są powodami dla których „należy pozbyć się trenera”. Innym jest fakt, że Pawłowski ma jeszcze ważny kontrakt, a podwójne płacenie… na samą myśl prezesowi cierpnie skóra. Zatem na razie Żelemowi chyba nic głupiego do głowy nie przyszło.
Pierwsza zmiana już jest
Pawłowski wreszcie odważniej postawił na młodzież. Dankowski i Bartkowiak w pierwszym składzie… No, no no…
Do kilku Czytelników
I tak na marginesie tego pojedynku – nie powinno być większych problemów z policzeniem co do jednego widzów tego spotkania. Tym kończą się przepychanki z kibolami. Pisanie na nich donosów na milicję i tym podobne „sztuczki”. 99,99% Czytelników Fana tego akapitu nie rozumie. Ale pan, panie Żelem wie, o co chodzi, nieprawdaż?
Roman Zieliński, fot. budopol.com

2+