* Co siÄ dziaĹo z ludĹşmi po meczu, nie nam to oceniaÄ. Ale kilka osĂłb meczu z PogoniÄ
nie bÄdzie mile wspominaÄ. O ile cokolwiek bÄdÄ
pamiÄtaÄ. Pod samym stadionem, obok wiaduktu pod ulicÄ
LotniczÄ
, na skrzyĹźowaniu ze ĹwiatĹami doszĹo do solidnego dzwona. Auto do kasacji, a czy kierowca przeĹźyje, tego nie wiemy.
Nieco dalej, na wiadukcie na Chociebuskiej, wracajÄ
cy z meczu fani ĹlÄ
ska tylko barierce ochronnej zawdziÄczajÄ
, Ĺźe wyszli z Ĺźyciem po wypadniÄciu samochodu z drogi.
* Wszyscy zagrali dla ĹlÄ ska, bo caĹa czoĹĂłwka potraciĹa punkty.Za to ĹlÄ sk nie zagraĹ dla siebie. TeĹź katastrofa.
* Sam mecz â co prawda ĹlÄ sk wciÄ Ĺź jest niepokonany we WrocĹawiu od wielu miesiÄcy, ale powiedzmy sobie szczerze. Czym innym byĹy remisy z AmikÄ , czy wyjazdowy z WisĹÄ , a czymĹ zupeĹnie innym remis ze ĹmiesznÄ PogoniÄ . A najgorsze w tym wszystkim jest to, Ĺźe kilka minut przed koĹcem pojedynku to PogoĹ cisnÄĹa i tylko PaweĹkowi moĹźemy zawdziÄczaÄ, Ĺźe obyĹo siÄ bez straty gola i punktĂłw.
* Co nie oznacza, Ĺźe PaweĹek nie dowaliĹ âpaweĹkaâ. DowaliĹ, ale na szczÄĹcie bez konsekwencji.
* Kibice Pogoni zaliczyli swĂłj najlepszy wyjazd do WrocĹawia w historii. Owszem, w 1982 na finale Pucharu Polski zameldowali siÄ liczniej, lecz tym razem zrobili najlepsze wraĹźenie. Wszystkim, ktĂłrzy podejrzewajÄ
nas teraz o szyderÄ â to jest stwierdzenie zupeĹnie na serio.
NiezĹa liczba, bo co prawda zamĂłwili 500 wejĹciĂłwek, lecz je jeszcze później dobierali, niezĹe oflagowanie, nieĹşle wokalnie i do tego pokaz strobo.
* Tymi stroboskopami i seriÄ achtungĂłw to chyba sobie fani Pogoni zaĹatwili wyjazdy na kilka miesiÄcy. Ale jak kaĹźdy siÄ bÄdzie patrzyĹ jakie groĹźÄ kary, to bÄdziemy wyniszczani przez system.
* MrĂłz przytrzymaĹ ludzi w domach. Frekwencja 8 300 moĹźe jak na naszÄ
ekstraklasÄ Ĺmieszna nie jest, ale na naszym stadionie taka liczba sprawia wraĹźenie pustki. ChoÄ faktem jest, Ĺźe na tle innych stadionĂłw podczas tej kolejki, to nasz obiekt i tak byĹ nieĹşle zapeĹniony. Ale spadek liczby widzĂłw o 14 tysiÄcy w stosunku do poprzedniego meczu powinien byÄ elementem powaĹźnych przemyĹleĹ. Na zdjÄciu obok – sektor A podczas dzisiejszego meczu. Dramat.
* Trudno oczekiwaÄ, Ĺźe w ostatni dzieĹ listopada bÄdzie ciepĹo, jednak teraz jak termometr pokazuje minus, to juĹź robi siÄ katastrofa. Jeszcze 20 lat temu takie temperatury na stadionach na nikim nie robiĹy wraĹźenia.
* MĹynowy wystÄ
piĹ w czapce Miedzi Legnica. Znak czasu?
Faktem jest, Ĺźe z uwagi na zakoĹczenie rozgrywek w niĹźszych ligach, tym razem we WrocĹawiu zameldowaĹy siÄ doĹÄ liczne ekipy fanĂłw z Legnicy i Lublina.
* SÄdzia Szymon Marciniak z PĹocka za PogoniÄ chyba nie przepada zbytnio. Ale to juĹź problem Pogoni a nie nasz.
* Na pĹocie wisiaĹ inny zestaw flag niĹź zwyczajowo.
* ĹlÄ
sk nie wygraĹ juĹź od 36 dni! Ostatnia wygrana zdarzyĹa siÄ w GdaĹsku. Później dwa remisy, poraĹźka i kolejny remis.
RZ, PK, BK
</section>