Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Dzień pikola

hoolsheaven

rogateJutro we Wrocławiu pikoliada. Na towarzyski mecz ze Śląskiem przyjeżdża Borussia Dortmund. Na trybunach pojawią się ludzie, którzy jeszcze nigdy w życiu nie byli nie tylko na meczu, ale nawet na żadnym stadionie…
Oczywiście pojawi się również inny typ kibice, a raczej „kibica”. „Fani” Borussii Dortmund. Znakomita większość z nich nigdy nie była ani w Dortmundzie, ani na żadnym meczu Borussii, ale „są jej kibicami”. Więcej – „kibicami zagorzałymi”.
Czy takie mecze mają sens?
O szkoleniowym punkcie widzenia – nie nam oceniać. Sadząc po efektach „Polish Masters” sprzed dwóch lat – kompletne zero.
O propagandowym spojrzeniu – jeśli choć ze sto osób spośród nowych na stadionie zostanie na trybunach na dłużej, to jest o co grać. Ale Śląsk już nie takie promocje potrafił spierniczyć. Że przypomnimy komplety na meczach z Lechią i Wisłą na otwarcie stadionu, późniejsze niemal pełne stadiony na ligowym meczu z Legią, pucharowym też z Legią i wysyp pikników na Sewilli. Co nam zostało z tych pojedynków? 3-4 tysiące na „Oporowskiej” i żałosne, śladowe ilości widzów na „A” czy „C” na mniej spektakularnych spotkaniach.
Nic to. Jutro ludzi będzie dużo.
Jak ktoś lubi pikolski klimat – serdecznie zapraszamy.
KP, RZ, fot. futbolnews.pl

				</section>