Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Antifa na płocie

dobreIXPodczas meczu Śląska z Koroną Kielce mieliśmy do czynienia z bardzo interesującą sytuacją. Otóż na płocie pojawił się transparent. Niby słuszny, bo przypominający o rocznicach napaści na Polskę we wrześniu 1939 roku. Wspólnej napaści wojsk niemieckich i sowieckich. Ale transparent miał feler. Widniał na nim znak Antify.
Może najpierw wytłumaczenie co to jest Antifa
Najprościej – propedalskie lobby, które zrodziło się z niemieckiego ruchu antyfaszystowskiego. Pierwsi antifiarze to byli “odwróceni” jeńcy niemieccy, którzy walczyli z bronią w ręku przeciwko Wehrmachtowi. Oczywiście w szeregach sowieckiej Armii Czerwonej.
dobreIVPo kilkudziesięciu latach różnorakich przekształceń Anitfa jest zbiorem lewaków. Na zachodzie są antysystemowi, antykapitalistyczni, lubią pedałów, zboków. Uważają się za anarchistów. Na pewno można o nich napisać więcej. My zajmiemy się Antifą w Polsce.
Antifa made in Poland
Ideologicznie – są to ludzie, którzy twierdząc, że są “na nie z systemem”, sami o sobie mówią “anarchia”, w fantastyczny sposób wyciągają z tego znienawidzonego przez nich systemu znaczne pieniądze. Uwielbiają życie w komunach, dla ich stworzenia dobreVIIIzasiedlają pustostany robiąc z nich tak zwane squoty, gdzie żyją kradnąc prąd i wodę, albo radzą sobie bez tych dobrodziejstw cywilizacji.
Kochają pedałów, reklamują wegetarianizm, twierdzą, że uwielbiają Murzynów, Arabów, Cyganów, choć jak pokazuje życie jest to pitolenie dla pokazania, jacy to oni są fajni. Twierdzą, że treścią ich życia jest tolerancja, choć jeśli ktoś ma inne od nich zdanie natychmiast jest uznawany “faszystą”. A oni są przecież antyfaszyści i choć mają miłować innych, to faszystów nie muszą. Mało tego, mogą ich atakować…
Gdzie smrodzi Antifa?
dobreIIAntifa w Polsce jako tako może funkcjonować tylko w dużych miastach. W mniejszych ośrodkach ich nie ma. Bo tam, gdzie naród jest zdrowy, a ludzie znają się nawzajem, tam podobne głupoty z głów wybijane są szybko.
W dużych aglomeracjach broni ich anonimowość.
Mimo wszystko tak naprawdę poważniejsza siłę tworzą wyłącznie w Warszawie. W innych miastach stanowią marginalną subkulturę. We Wrocławiu jest to kilkunastu aktywistów. W części nie są z Wrocławia, lecz przypełźli z mniejszych miejscowości, w których “nie mieli życia”.
dobreIIIWe Wrocławiu są dwa squoty.
“Wagenburg” na ulicy Na Grobli 16. Co ciekawe przez samych zainteresowanych jest nazywany “Wagenburg-Breslau”.
Drugi nazywają “Centrum Reanimacji Kultury”, mieści się przy ulicy Jagiellończyka 10c/d.
Historia zaniku
Kilka lat temu wrocławska Antifa skupiała trochę kolesi. Było ich stać na jakieś akcje, po których osoby, które nie mieściły się w ich zakresie tolerancji, mogły mieć kłopoty ze zdrowiem. Organizowali imprezy, jakie ściągały do Wrocławia po kilka tysięcy im podobnych osobników. W okresie największego rozkwitu, na początku XXI wieku mieli we Wrocławiu kilkanaście sqotów. dobreXIINa ich nieszczęście dali się wciągnąć Głosowi Tel Awiwu w kampanię nienawiści do patriotów podczas Święta Niepodległości w 2010 roku. Wraz z pseudointelektualną bandą związaną różnymi interesami z Głosem Tel Awiwu postanowili czynnie działać na rzecz zatrzymania Marszu Patriotów. Wyszło im bardzo słabo, rwali jak zające.
Na Fanie mieliśmy ubaw, że dali się Szechterom, Blumsztajnom i innym wykorzystać jak ścierki, a później jak ścierki zostaną porzuceni. Nasze słowo ciałem się stało niemal natychmiast. Obecnie na wszelkie święta patriotyczne ten sam garnitur polityków, który w 2010 roku tak bardzo protestował przeciwko patriotycznemu marszowi, teraz zasuwa z wieńcem kwiatów pod ważne dla Polaków pomniki. A pozostawiona sama sobie Antifa stała się wrogiem nie tylko narodowców, lecz także masy kibolskiej.
dobreVIIAntifa i kibole
Dzisiaj niemal wszyscy polscy kibole oprócz wrogów naturalnych (kiboli znienawidzonych klubów) szukają wrogów ideologicznych. I to poszukiwanie znalazło swoje odzwierciedlenie w realnym świecie. To właśnie antifiarze stali się doskonałym celem dla młodych, gniewnych kibiców, którzy wreszcie mogli złapać i obić wroga w okolicach miejsca zamieszkania. Co dla kibiców z miast, w których nie ma derbów, stało się świetnym treningiem przed poważniejszymi starciami. Tam, gdzie nie ma Antify, tam się gania lewaków wszelkiej maści.
Był taki polski klub, w którym Antifa miała się dobrze na trybunach. Chodzi o kibiców Polonii Warszawa, ostatnio przez kilka lat uczęszczających na mecze Groclinu. Ale przed rokiem doszło tam do wewnętrznej wojenki, którą narodowe skrzydło fanów z Konwiktorskiej wygrało. Po prostu lepiej walili w mordy.
Czy lewactwo wciąż jest obecne na meczach tej drużyny? Po wycofaniu się Groclinu klub pałęta się po jakiejś regionalnej lidze, a warszawskie klimaty aż tak bardzo nas nie interesują.
dobreXIZnaki Antify
Lewacy lubią kółka, zatem niemal wszystkie znaki związane z nimi są oparte na kole. Przede wszystkim legitymują się kółkiem w którym są umieszczone równolegle dwie flagi, czerwona i czarna, jakby nakładające się na siebie. I to jest ich główny znaczek. Ponadto mają trzy charakterystyczne loga oparte na znaku zakazu. Całe ich życie jest na “nie”, zatem z tymi zakazami to nie szokują. Skreślona falanga, skreślony krzyż celtycki, a przede wszystkim – skreślona swastyka. Ta ostatnia wywołuje u nich jakieś szczególne emocje, gdyż jest wyjątkowo eksponowana.
dobreVIJak zatem jest możliwe, że znak Antify znalazł się na transparencie wywieszonym na trybunach Śląska Wrocław?
Na to pytanie musicie sobie odpowiedzieć sami.
Roman Zieliński, K, fot. archiwum, wdolnymslasku.pl, wykop.pl, wiocha.pl

				</section>