Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

A było ich 318

Z1W połowie sierpnia 1920 roku judeo-bolszewicka zaraza została zatrzymana pod Warszawą, gdzie miała miejsce „osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata”. To wiemy. O tym co zdarzyło się dwa dni później na południowym wschodzie, pewnie trochę mniej. 17 sierpnia owego roku, w Małopolsce Wschodniej, 330 młodych, lwowskich ochotników pod dowództwem kapitana Zajączkowskiego wycofywało się przed bolszewikami do Lwowa, który szykował się do obrony.

Około trzydziestu kilometrów od centrum Lwowa (odległość jak z Wrocławia do Oleśnicy) znajduje się wieś Zadwórze, która w tym czasie została zajęta przez bolszewików z 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego. Armii złożonej z kozaków, sterroryzowanych chłopów, oraz wszelkiej maści degeneruchów, armii, która wsławiła się między innymi spaleniem żywcem 600 rannych Polaków i sióstr Czerwonego Krzyża w szpitalu w Berdyczowie. Lwowskie Orlęta bez wahania uderzyły na bolszewika, który stanął na drodze do ukochanego Lwowa. W ciągu 11-godzinnej bitwy lwowska młodzież odparła sześć szarż czerwonej konarmii. Kiedy skończyła się im amunicja, walczyli wręcz-kolbami, bagnetami i gołymi pięściami. Żaden się nie poddał, każdy walczył w okrążeniu do końca-poległo 318 z 330 młodych lwowian, dowódca wraz z podwładnymi popełnił samobójstwo.

W odwecie za bohaterską obronę czerwone zwierzęta urządziły rzeź (dla nas to rzeź, dla nich to zwykłe, rytualne zabawy były) rannych dobijano kolbami, masakrowano szablami, bezczeszczono zwłoki (zachowanie typowe dla wschodniej kultury, jednak i przedstawiciele, tak zwanej, zachodniej kultury mają niewąskie dokonania, chociażby przykład potraktowania zwłok Hubala). Bohaterska śmierć nie poszła na marne, zatrzymanie bolszewików umożliwiło pozostałym oddziałom wycofanie na Lwów i przygotowanie miasta do obrony. Bitwa pod Zadwórzem stała się symbolem bezwzględnej ofiarności, złożonej na ołtarzu najświętszej Ojczyzny – nazwano ją Polskimi Termopilami.
Z2Zadwórze żyło w sercach
Sierpień 1920 roku był w Małopolsce Wschodniej wyjątkowo gorący, zarówno z uwagi na panującą temperaturę jak i wydarzenia wcześniej opisane. Czternastoletni wówczas ksiądz Kazimierz Orkusz tak opisywał swoje zgłoszenie do biura werbunkowego we Lwowie: ” Poszedłem ja. Jakoś dziwnie popatrzyli na mnie i pytali, ile mam lat. Mówię, że czternaście. Wtedy usłyszałem decyzję komisji werbunkowej: Idź kawalerze do mamy, już my takich młodych nie przyjmujem! Mówię, że chcę do wojska. Oni na to odpowiadają: Możesz chcieć, ale już nie przyjmujemy, a teraz odmaszerować! I nie chcieli już ze mną rozmawiać. Więc i ja wyszedłem z tego biura z miną niewyraźną. Ciekawiło mnie tylko, dlaczego mnie nie przyjęli. Przecież widziałem tylu chłopców, nawet mniejszych ode mnie, a z karabinami maszerowali.

Z4Wyjaśniło się to parę dni później. Powodem tej odmowy była Tragedia Zadwórzańska”. Kiedy bolszewicy zrezygnowali z ataku na Lwów i wycofali się, na miejscu bitwy pod Zadwórzem pojawili się przybyli ze Lwowa Polacy. Sierpniowe słońce niemiłosiernie obeszło się ze zmasakrowanymi bestialsko zwłokami lwowskich ochotników. Po kilku dniach na pełnym słońcu identyfikacja poległych i wymordowanych była bardzo utrudniona. Początkowo wszystkich poległych pochowano w zbiorowej mogile w pobliżu miejsca bitwy. Później dowódcę i sześciu jego podwładnych pochowano uroczyście na Cmentarzu Obrońców Lwowa w kwaterze Zadwórzaków. Nierozpoznani spoczęli na żołnierskim cmentarzyku u stóp usypanego (w miejscu zbiorowego grobu) 20-metrowego kurhanu na którym w 1927 roku wzniesiono pomnik, w kształcie słupa granicznego, zwieńczony krzyżem. Umieszczono tablicę z napisem: „Orlętom, poległym w dniu 17 sierpnia 1920 r. w walkach o całość ziem kresowych”. Obecnie dwujęzyczny napis na tablicy brzmi: „Polskim Orlętom poległym w walce z wojskami bolszewickimi”. Na przywrócenie pierwotnej wersji nie zgodziły się władze ukraińskie.

Przed II wojną światową rocznicę bitwy obchodzono uroczyście przy udziale najwyższych władz wojskowych i państwowych. 21 sierpnia 1927 r., podczas poświęcenia kamienia węgielnego pod kurhan, ówczesny dowódca Okręgu Korpusu we Lwowie, generał Władysław Sikorski (zamordowany w Gibraltarze w 1943 roku), powiedział: „Kiedy w śmiertelnej bitwie nad Wisła 1920 roku rozstrzygały się losy polsko-rosyjskiej wojny oraz zmartwychwstałej Rzeczypospolitej, Lwów, wiążąc na swych przedpolach groźną armię Budionnego, spełnił historyczną rolę. Tej pięknej roli najwymowniejszym świadectwem jest mogiła Zadwórza – symbol ofiarnego żołnierza, który służył wiernie Ojczyźnie, aż do ofiary życia włącznie”.

ZadwórzeW rocznicę bitwy ze Lwowa do Zadwórza wyruszały pielgrzymki. W nocy z 14 na 15 sierpnia polscy żołnierze, w pełnym rynsztunku bojowym maszerowali od mogiły w Zadwórzu w stronę Lwowa-aż do koszar wojskowych na Łyczakowie. Trasa marszu wynosiła 44 kilometry, a na jej zakończenie przed pomnikiem Adama Mickiewicza odbywała się uroczysta defilada wojskowa, oraz obchody Święta Żołnierza (dzisiejsze Święto Wojska Polskiego) połączone z rocznicą pognania bolszewików. Tak Miasto (Z.H.) na siedmiu wzgórzach dziękowało swoim młodym obrońcom.
1,2,3….4
Pokrótce przedstawiłem Wam jak nasza dzielna młodzież, poświęcając swe życia, zatrzymała „I bolszewię”. Dzisiaj mija 75 lat od chwili, kiedy „II bolszewia” (zd)radzieckim atakiem w plecy zabrała nam połowę ówczesnego terytorium. „III bolszewia” wlazła, jako „sojusznik naszego sojusznika”, na początku stycznia 44 roku i do tej pory nie może wyjść. Najgorsze jest to, że siedzi w Nas samych.

Duch ofiarny w Polsce słynie
I zadziwia cały świat!
Ducha budzim w swej drużynie
Od młodzieńczych naszych lat.
Taki już Orląt los
Życia kwiat nieść na stos!
Taki już Orląt zew
Polsce złóż życie, krew!
„Pieśń Orląt” Marian Pęczalski\O. Emski

Politycznie Niepoprawny B

				</section>