Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Setki!

Legenda Śląska, Janusz Sybis dziś obchodzi 61 urodziny. Oprócz życzeń zdrowia, pomyślności i wszystkiego, czego sobie Szanowny Jubilat zażyczy, drobne przypomnienie wyczynu popularnego „Jasia”:

Rok 1977, Śląsk na trzy kolejki przed końcem sezonu, wygrywając w Rybniku z ROW-em 2-1 zdobywa mistrzostwo Polski. Kilka dni później przy pięknej pogodzie na Stadionie Olimpijskim pojedynek z Ruchem Chorzów. Na trybunach świętowanie tytułu. Na boisku – piłkarze troszkę ospali. Chyba nic dziwnego.

Akcja w II połowie spotkania. Dośrodkowanie z prawej strony, „Jasiu” strzela przewrotką z jakichś 10 metrów. Futbolówka odbija się od ziemi, odbija od słupka i lobem wraca na boisko. Sybis w tym czasie zrywa się z ziemi i pięknym „szczupakiem” wbija głową piłkę do siatki. Bramka godna stadionów świata.

Inna sytuacja. Koniec lat siedemdziesiątych, ktoś wymyślił mecze Pucharu Ligi. Przerwa letnia, mecze są traktowane przez trenera Władysława Żmudę I jako spotkania sparingowe. Sami młodzi i rezerwowi gracze. „Jasiu” przed bramami stadionu robi za sensację. Towarzystwo zbiera kasę na bilety. Sybis zorientowawszy się o co chodzi, rzuca do czapki sto złotych. Dla orientacji – bilet ulgowy kosztował na mecz ligowy 17. Ile na PL – nie pamiętam.

Jeszcze raz: wszystkiego najlepszego Panie Januszu od wszystkich kibiców Śląska, od Czytelników Fana oraz od całej naszej redakcji.

Roman Zieliński

							</section>