Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Niewinni do ukrzyżowania

Kibole to subkultura nękana przez wszelkiego rodzaju służby od zawsze. Ale pod rządami PO kibice nękani są w sposób szczególny. Przykłady? A proszę. Za rzucenie peta na ziemię tylko nadgorliwy służbista zwykłego przechodnia pouczy. Co najwyżej, jak będzie miał zły dzień – da pięć dyszek mandatu. Gdy tego samego peta rzuci ktoś w szaliku można się śmiało spodziewać blankietu z wypisana stówką. Znany jest przypadek, że osoby w szalikach idąc z zamkniętymi jeszcze piwami zostały zatrzymane i próbowano im wlepić mandat za (u w a g a!) „usiłowanie spożywania alkoholu w miejscu publicznym”.
Na ten temat artykuł ze znacznie drastyczniejszymi przykładami na Fanie się dopiero ukaże.
Dlatego gdy kibice okazują się niewinni wobec prawa, jest to sytuacja dość rzadka. A aktualnie mamy do czynienia z dwoma sprawami, które jakby zaczynały iść po myśli fanatyków Śląska.
Wtargnięcie w Gdyni
Dziś w Gdyni zostało uniewinnionych 118 kibiców Śląska i Lechii. Okazało się, że nie wtargnęli oni na stadion Arki 14 marca 2011 roku, ale po prostu weszli przez otwartą bramę.
Uniewinnieni to ekipa z „pierwszego rzutu” spośród tych, którzy się odwołali od wyroku skazującego, jaki zapadł w pierwszej instancji. Sąd wydał go nawet nie wzywając oskarżonych przed swoje wysokie oblicze.
Majora Baumana jednak mordowano?
W sprawie, którą umownie nazwijmy „major Bauman 1” z 22 czerwca tego roku (dla odróżnienia od późniejszej „major Bauman 2”) na razie zrezygnowano wobec podejrzanych/ zatrzymanych/ potencjalnych morderców sowieckiego zbrodniarza z postawienia im zarzutu wykroczenia.
Ale to na razie, bo w tej samej sprawie „major Bauman 1” wciąż się toczy sprawa o chęć zamordowania byłego człona NKWD. Najprawdopodobniej, według prokuratury, narzędziem mordu miały być gwizdki zasponsorowane w listopadzie 2010 roku przez Głos Tel Awiwu. Czekamy na rozwój wypadków.
K, M-SW, RZ

							</section>