Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Do trzech razy sztuka?

Jak można się było domyślić zniknięcie ze struktur Śląska prezesa Piotra Waśniewskiego było preludium do wyp… pozbycia się szefa marketingu. Jacka Kubiaka, zwanego w pewnych kręgach „interesikiem”.

Powiem szczerze, że czelność to facet ma. Stwierdzić, że za jego bytności Śląsk ma największą oglądalność i jedne z najwyższych frekwencji to bezczelność jakich mało. Bo o tym, że Śląsk jako jedyny klub ma wszystkie swoje mecze pokazywane na dwóch stacjach telewizyjnych, to się już Kubiakowi nie wymskło (stąd ta najwyższa oglądalność w TV). A frekwencja… no cóż, gdyby w Bydgoszczy (Olsztynie, Rzeszowie, Szczecinie) budowano stadion na Euro, a przy okazji Zawisza (Stomil, Resovia, Pogoń) zdobywały w tym samym czasie mistrzostwo Polski po latach futbolowej posuchy, to komplety również byłyby normalne. Kubiak zamiast mówić o wielu ludziach na trybunie powinien się zastanowić, co się stało, że po 43 000 widzach w spotkaniach z Lechią i Wisłą jesienią 2011, tak szybko ludzie z trybun zaczęli znikać. Ale skoro się twierdzi, że „Śląsk posiada dwa wysokowydajne punkty sprzedaży biletów”, to oczekiwanie na sensowną samoocenę autora takiej wypowiedzi jest rzeczą bezsensowną.

Roman Zieliński fot. usasports.blox.pl

PS. Nie ukrywam, że po zniknięciu „interesika” oczekuję podobnych wieści z działu szkolenia, gdyż efekt działalności tegoż działu jest dramatyczny. Nawet chyba jeszcze gorszy od działu marketingu. Bo część działań marketingowców wzięli na siebie kibice, natomiast fani wpływu na rotacje w zespole nie mają żadnego.

							</section>