Zbliża się 13 grudnia. Od paru lat tego dnia nagle pewien ślepawy, sowiecki generał w polskim mundurze dostaje rozstroju nerwowego. I ląduje w szpitalu. Bardzo żałujemy, że nie wylądował w domu opieki nad nieuleczalnie zdefekowanymi po tym, jak we Wrocławiu dostał w głowę kamieniem sprawiedliwości w 1994 roku. Niestety ręka sprawiedliwości wtedy go nie dosięgła skutecznie.
Społeczeństwu polskiemu, przynajmniej starszym jego pokoleniom, generał w czarnych okularkach na zawsze będzie się kojarzyć ze zniewoleniem Polaków przez sowiecki system i rosyjskich „przyjaciół”. A data 13 grudnia 1981 roku, czyli jego autorski wyczyn – wprowadzenie stanu wyjątkowego dla podtrzymania skundlonej władzy, jest jedną z najczarniejszych w całej historii polskiego państwa.
13 grudnia 2013 (piątek) we Wrocławiu odbędzie się jak co roku, antykomunistyczna demonstracja przypominająca ten najczarniejszy okres historii zniewolonej Polski. Jeszcze nie wszystkie szczegóły są dopięte na ostatni guzik. Wszystko wskazuje na to, że marsz upamiętniający tych, którzy wtedy stracili życie i zdrowie, rozpocznie się o godzinie 19:00. Jeszcze nie ma pewności skąd marsz ruszy, zgłoszone są dwie lokalizacje. Najprawdopodobniej miejscem zbiórki będzie plac obok kościoła św. Marii Magdaleny, tj. na skrzyżowaniu ulic Wita Stwosza i Szewskiej. Dla słabiej znających Wrocław – tuż obok Rynku za budynkami od strony DH Feniks, czy też McDonalda.
RZ, fot. niepoprawni.pl
</section>