(AKTUALIZACJA) XXIII kolejka okazała się dla Śląska szczęśliwa. Nie tylko wywieziony punkt z Chorzowa, ale porażka Groclinu, wtopka Odry, ledwo remis Arki oraz przegrane Cracovii i Korony pozwalaja patrzeć na tabelę z większym luzem. 7 oczek przewagi nad strefą spadkową, dodatkowo 5 nad Arką ten luz daje. Teraz nawet przy pięciu porażkach wystarczy wygrać w ostatniej kolejce z Arką by się utrzymać. Co nie zmienia faktu, że utrzymanie można zapewnić sobie wcześniej. Już w najbliższą sobotę spotkanie w Krakowie z Wisłą. Dostaliśmy na ten mecz 1 000 biletów oraz 1 000 talonów na jedzenie i piwo. Jak to na meczu zgody. Tu uwaga dla wszystkich, którzy wybierają się do Grodu Kraka: chociaż pojedynek odbędzie się w Nowej Hucie, to miejscem zbiórki jest stadion Wisły. Tam się będzie odbywać cała impreza tak przed meczem jak i po nim. Tam jesteśmy zaproszeni przez organizatorów przyjęcia. Stamtąd odjadą specjalnie podstawione autobusy. Kraków to nie Gdańsk, Legnica, Opava ani Lublin, tam panują specyficzne warunki. Przestrzegamy przed cracovskimi nożownikami. Nie lekceważcie tych ostrzeżeń. Gdy ostatnio Lechia sobie pofolgowała jeżdżąc po Krakowie samochodami na trójmiejskich blachach, parę aut zostało uszkodzonych. Ponadto z uwagi na tą dziwną sytuację, by uniknąć poważniejszych problemów ustala się, że tym razem na stadionie w Nowej Hucie znajdą się tylko trzy flagi Śląska. Prosimy się do tego ustalenia zastosować. Środa, g. 18.00 stan sprzedanych biletów: 322 (info z komentarzy, potwierdzone z kasy) Patrząc na boisko Ze sportowego punktu widzenia - Śląsk za mocarza nie robi, lecz w tym roku jeszcze na wyjeździe nie przegrał. Tymczasem Wisła ostatnio nawet wygrywa, jednak stylem gry nie tylko nie zachwyca, lecz wręcz odstrasza. Jest zatem szansa na to, by wywalczyć utrzymanie właśnie w Krakowie. Każdy inny rezultat niż wygrana Białej Gwiazdy będzie sporą sensacją. A patrząc na terminarze Wisły i Amiki - byłaby to woda na młyn drużyny grającej w Poznaniu. Czy zatem jest szansa na "zemstę Tarasiewicza" za rok 1982? Jednak można kalkulować inaczej: jeśli Ślask przegra w Krakowie, to Wisła w najgorszym przypadku utrzyma 4-punktową przewagę nad Amiką. Jeżeli tydzień później na tych samych Suchych Stawach Wisła puknie Amikę w bezpośrednim pojedynku, to sprawa mistrzostwa praktycznie będzie już rozstrzygnięta. I wówczas Amica do Wrocławia przybędzie zdemobilizowana. Można będzie ukłuć jakiś punkt na zespole, który zostanie zżarty przez wewnętrzne spory. A w przypadku odpadnięcia z gry o pełną pulę takie spory w Amice wybuchnąć muszą. RZ |
| Zmieniony ( czwartek, 08 kwietnia 2010 01:32 ) |
Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl