Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

SKĄD TEN STRACH?

Jeśli ktoś myśli, że we Wrocławiu nie jest wiadomym, skąd wzięły się ograniczenia ilościowe na lubińskim stadionie przed przyjazdem kibiców Śląska, to się mylicie.
Teraz pozostaje problem, jak im to przekazać, tak by teraz nie mogli sprawdzić prawdziwości naszej wiedzy, i aby później można było stwierdzić, czy nasze informacje były prawdziwe.
Jest jednak sposób. Taki dość skomplikowany z jednej strony, lecz łatwy po podaniu klucza szyfr.
Kluczem jest pewna książka. Łatwo dostępna (specjalnie w tym celu sprawdziliśmy trzy biblioteki). Jej tytuł oraz kod podamy jutro. Teraz wiadomość:

7-4-1-1, 12-1-1-18,  12-1-1-17,  8-2-1-3, 8-1-2-3, 8-1-1-2, 31-1-1-4, x, 249-1-8-12, 196-1-1-1, 68-2-1-2, 54-2-1-2, 28-2-1-4, 25-1-5-1, x, 9-2-1-1, 9-1-1-1, 8-1-1-1, 112-1-14-3, 68-1-1-8, x, 125-1-1-1, 172-1-1-4, 140-1-1-6, 140-4-2-8, x 62-1-4-38, 53-1-2-7, 48-3-1-2, 38-1-4-1, 11-1-11-2, x, 22-1-2-6, 22-1-2-2, 22-1-2-4, 23-1-2-1, 27-1-1-2, 27-1-1-3, x, 35-1-3-1, 35-1-4-2, 32-3-1-10, x, 25-3-1-6, 23-1-1-4, 22-1-4-3, 22-1-4-1, 49-1-1-2, 53-1-1-3, 57-1-1-1

Nikt bez klucza tego nie jest w stanie tego rozszyfrować. Żaden, najlepszy nawet kryptolog.
Jest też problem nieco innej natury. Skoro MY wiemy, to pewni INNI wiedzą również.
Akcja „remisik”
Śląsk wyrusza do Lubina. Najsłabszy zespół wiosny jedzie by uciułać kolejny punkcik, który przybliży nas do pozostania w najwyższej klasie rozgrywkowej.
- Ta wiosna jest szczególna. Po niezłym dorobku jesiennym teraz starczy kilka „akcji remisik” i będzie można zostać w grze – śmieje się nasz współpracownik, Janusz K.
Kibice chcą zwycięstwa. Ci lubińscy, bo chcą zaleczyć kompleksy, wrocławscy bo mają dość bujania się po drugich ligach. Mecze w Gdańsku i Krakowie są znacznie bardziej frapujące niż w Ząbkach i Pruszkowie. Jak jechać do Poznania, to na Amikę, a nie na Wartę. Piłkarze już wiedzą, czego kibice od nich oczekują. Wiedzą dobrze. I zadowoleni nie są, bo pół roku temu było nieco grzeczniej i poskutkowało.
Zawodnicy dostali wyraźny sygnał, że mają zwyciężyć. Co tam sygnał, usłyszeli to wprost.
Z drugiej strony porażka też ma swoje plusy... Trzeba przyznać, że z marketingowego punktu widzenia dobrze byłoby grać w ostatnim spotkaniu sezonu, z Arką, o wielką stawkę. Taki mecz „przegrywający odpada’ wywołuje u ludzi emocje. A właśnie zaniepokojenie o los klubu mogłoby pozytywnie wpłynąć na frekwencję na Oporowskiej 15. maja. Właśnie frekwencja dla osób patrzących w przyszłość jest obecnie czymś zastraszającym.
Przy małej ilości punktów Śląska przed ostatnią kolejką tym emocje byłyby większe, że w Gdyni właśnie ogłoszono komunikat Krauzego o dodatkowych premiach motywacyjnych za utrzymanie się na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Premiach mogących wynieść nawet milion złotych.
RZ
Zmieniony ( wtorek, 27 kwietnia 2010 11:46 )