Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

NIE JEJ WINA ŻE UMARŁ

Nigeryjczyk Paschal Obinna Ekwueme piłkarz Czarnych Żagań opuścił drużynę.
- Uciekł. Zostawił niezapłacone rachunki za media w wynajmowanym przez nas domu, także za rozmowy telefoniczne z Nigerią. Rachunki opiewają na kilka tysięcy złotych i przewyższają nasze zadłużenie wobec niego - twierdzi poprzedni prezes Czarnych Paweł Lichtański.
Zawodnik ma interesującą odpowiedź:
- Dzwoniłem w sprawie wizy, to chyba dla dobra klubu.
- ...Gdyby był pan młodszy, zniszczyłbym pana - pisał Murzyn w SMS-ie do nowego już prezesa, Bergera. Zarzuca mu, a jakże, rasizm.
Działacze Czarnych złożyli doniesienie na policję. Ekwueme przywłaszczył sobie klubowy telewizor i dekoder telewizji cyfrowej. Murzyn potwierdza fakt, przy czym ma wytłumaczenie:
- Telewizor jest potrzebny mojej żonie i małemu synkowi, który ogląda na nim bajki.
Żona Ekwueme i jego syn nadal mieszkają w Żaganiu, mimo że napastnik nie jest już piłkarzem Czarnych.
- Porozumiałem się z kobietą wynajmującą to mieszkanie, obiecałem, że zapłacę rachunki i pozwoliła tu jeszcze zostać mojej żonie i dziecku.
Przymjujemy zakłady, że właścicielka mieszkania nie dostanie pełnej kwoty, co najwyżej jakieś ochłapy na odczepnego.
Informację podała Gazeta Lubuska. Sprawę opisał tez portal 90minut.pl.  A w jednym z komentarzy do artykułu wyczytaliśmy istną perełkę:
"...przypomina mi to sprawę z mieszkańcami sąsiedniego osiedla romskiego. Cyganka nie zapłaciła krawcowej za garnitur dla zmarłego syna, bo to 'nie jej wina ze umarł."

red

Zmieniony ( środa, 10 lutego 2010 23:53 )