Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

NAMYSŁÓW 2010

To już drugi turniej w Namysłowie, w którym startowali przyjaciele namysłowskich fanów. Generalnie - najwięcej było drużyn Śląska. Tych z Wrocławia i z paru zaproszonych fanklubów. Byli również kibice Wisły (fan klub z Bochni). Nie dojechali sympatycy Lechii, którzy obawiali się, że owszem, wyjadą, ale w związku z zimą mogą albo utknąć po drodze, albo na dłużej zakotwiczyć na Dolnym Śląsku (lub Śląsku Opolskim, wszakże formalnie Namysłów przynależy do Opolszczyzny).
Było wesoło, a sam fakt, że obyło się bez skandali (choć na miejscu pojawiło się kilka osób, przy obecności których skandal jest wręcz wpisany w rzeczywistość) spowodował, że myśli organizatorów po zakończeniu sportowej części imprezy krążą już przy następnej takiej imprezie.
Specjalnie piszemy o zakończeniu części sportowej, gdyż część integracyjna wciąż trwa (pisane w sobotę wieczorem). I biorąc pod uwagę atmosferę nie jest powiedziane, że nie potrwa do... poniedziałku.
Na boisku najlepsi, podobnie jak przed rokiem, okazali się kibice Wisły z Bochni. Chyba w przerwach w kibicowaniu Białej Gwieździe bawią się halowych półzawodowców. Na drugim miejscu w 12-zespołowej stawce uplasowali się sympatycy miejscowego Startu, natomiast najniższe miejsce na podium zajęła reprezentacja stowarzyszenia "Wielki Śląsk". W półtajnym głosowaniu na najbardziej rozrywkowa ekipę zwyciężyła silna grupa pod wezwaniem z Nowej Rudy (kapitan przybył na imprezę prosto z... Wysp Brytyjskich), a w klasyfikacji obżartuchów bezapelacyjnie na pierwsze miejsce wybił się Milicz (za specsmalec i chleb własnej produkcji - wtajemniczeni wiedzą o co chodzi). Jednak to już klasyfikacje nieoficjalne.
Podziękowania dla organizatorów za zaangażowanie i doskonałe wyczucie kibicowskich klimatów.
RZ
Zmieniony ( sobota, 16 stycznia 2010 19:45 )