Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

KTOŚ BĘDZIE PŁAKAŁ

Jeśli ktokolwiek miał nadzieję na to, że frekwencja na stadionie przy Oporowskiej będzie... no, przynajmniej zadowalająca, to ranek przed meczem Śląsk - Lechia we Wrocławiu jest jednoznaczny. Teoretycznie spotkanie z Lechią na Dolnym Śląsku jest jednym z bardziej kasowych.
Katastrofy nie będzie, bo taki jest urok potyczek wrocławsko - gdańskich, wszakże hasło: "w Polsce się mawia, że Wrocław dzielnicą jest Gdańska, a Gdańsk dzielnicą Wrocławia" ostatnio robi oszałamiająca karierę. Jednak kibice - kibicami, ale na wielkie zainteresowanie pikników liczyć nie ma co. Niebo zapłakało, po przeliczeniu kasy zapłacze kasjer. A ci, którzy już teraz myślą nad zapełnieniem stadionu na Pilczycach / Maślicach powinni płakać od kilku miesięcy.
RZ