Później już tak różowo nie było. Kolejny telefon od żony z głupim pytaniem „kiedy będziesz w domu?” (pytanie głupie, bo przecież mecz się musi skończyć), powtórzony kilka raz wzbudził zaniepokojenie. SND zorientował się, że zdarzyła się jakaś katastrofa, lecz nie znając konkretów do domu gnał wielce zaniepokojony. Tam się okazało, że córka zdenerwowana nieporadnością piłkarzy Śląska i wyprowadziła cios w wielki ekran telewizora najnowszej generacji. I telewizor zakończył swój króciutki żywot. Odszkodowanie Wieść o wyczynie młodej karateczki obiegła osiedle i już wieczorem koledzy SND mieli o czym dyskutować. Wspólnie i w porozumieniu stwierdzono, że w zasadzie to zawodnicy powinni zapłacić odszkodowanie za rozbite telepatrzydło. Wszakże to ich gra spowodowała taką a nie inną reakcję pierwszoklasistki. A dziewczyna chyba szybko dostanie nowy stopień wtajemniczenia karate. RZ, RND, MND |
Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl