(AKTUALIZACJA) Jak co roku o tej porze kończymy okres zimowego letargu. Niektórzy liczyli dni, inni godziny, są maniacy liczący minuty do pierwszego wiosennego meczu. Oglądając sobotnie skoki Małysza RND zauważył, że za tydzień o tej porze będziemy wracać z Bytomia. Żelazna logika jest taka, że obecnie mamy już mniej czasu do tak wyczekiwanego wyjazdu niż gdybyśmy byli w trakcie sezonu i wychodzili ze stadionu na Oporowskiej. Szybki strzał Wciąż pozostaje aktualne pytanie ile biletów byśmy potrzebowali by zaspokoić wszystkich chętnych na zaliczenie meczu w Bytomiu? Dla przypomnienia: miesiąc przed spotkaniem 1 000 wejściówek skończyło się w czwartek o 12:03, gdy ich sprzedaż rozpoczęto w poniedziałek. Organizator odebrał już swoją serię telefonów z prośbami o załatwienie niemożliwego, czyli biletów. Przez Estońską przewinęło się jakieś 300 osób liczących na jakieś schowane karty wstępu. Spora rzesza osób, które często podróżują za Śląskiem teraz pluje sobie w brodę, że nie pofatygowała się po wejściówki gdy jeszcze były. Panuje powszechne przekonanie, że bilety na następny wyjazd do Chorzowa rozejdą się jeszcze szybciej. A na pojedynek w Lubinie sprzedaż zostanie zakończona w ciągu jednego dnia. Organizacja wyjazdu No to jedziemy. Spod klubu wyruszy 8. autobusów, czyli niespełna 400 osób. Jak rozumiemy - reszta ma załatwiony transport indywidualny. Lekko licząc - 150 samochodów. No to autostrada będzie wyglądała ciekawie. Zbiórka do startu wyznaczona jest na godzinę 10:30. Historia się kłania Będzie to pierwszy w historii wyjazd, na który uczestnicy są proszeni o NIE BRANIE szalików. Bluzy, czapki i inne gadżety - tak. Szaliki - nie. Dlaczego? Ano dlatego, że każdy dostanie specjalnego, okolicznościowego pasiaka. No, o tym, że to pasiak na Bytom nigdzie napisane nie jest, szalik bez napisów, bez jakichkolwiek wstawek, bez herbów, ale cała seria została zrobiona po to, by było inaczej, a jednak jednakowo. Efekt wizualny - murowany. Szaliki będą rozdawane na stadionie, po wejściu na obiekt, takie przynajmniej są zamierzenia. Jeden taki szalik w swoja podróż już wyruszył. Pierwszą i ostatnią; do grobu wraz z prochami Memloka. RZ
PS. Organizator załatwia kolejny, dziewiąty autobus. Jest jeszcze kilka wolnych miejsc. |