Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

HIT NA KONIEC

Do rozpoczęcia rundy wiosennej zostało Śląskowi jeszcze 52 dni, Albo 54. W zależności kiedy zostanie wyznaczony termin spotkania z Polonią w Bytomiu (tekst pisany we wtorek 5. stycznia).
My już zaczynamy myśleć o tym pierwszym, wiosennym wyjeździe. Na razie zadajemy sobie pytanie ile dostaniemy wejściówek. Dotychczas w Bytomiu bardzo lubili nas nie wpuścić pod byle pretekstem. Przywieźli taczkę, wbili łopatę i już „był remont sektora gości”. Teraz, po aferze z przyznawaniem licencji tak łatwo wywinąć się nie sposób, zatem raczej podobnego numeru nie wytną.
Chociaż zwyczajowo ciśnienie na pierwszy wyjazd Śląska we Wrocławiu będzie duże, to specjalnie liczyć na jakieś dodatkowe wejściówki raczej nie powinniśmy. Nie tylko dlatego, że za nami w Polonii nie przepadają. Po spotkaniu z Ruchem Chorzów, na który przybyło ponad 3 000 fanów gości (i weszli wszyscy) miejscowe pismaki zaczęły robić bytomianom aferę. Do głosów oburzenia dołączyli się bytomscy mundurowi grożąc organizatorom karami więzienia. Teraz wątpliwe jest, by ktoś chciał słuchać policyjnych szantaży, więc najprawdopodobniej będziemy musieli się zadowolić liczbą 500 biletów.
Hit w Wodzisławiu
Patrząc w najbliższą przyszłość wyjazdową zastanawiamy się, czy hitem nie będzie wyjazd do Wodzisławia na mecz z Odrą. Wcale nie dlatego że będzie to nasz ostatni wyjazd wiosenny, lecz być może dlatego, że będzie to nasze ostatnie spotkanie z Odrą w historii (spójrz na tabelę). Ponadto działacze Odry będą wpuszczać na swoje mecze tylko 350 kibiców gości. Co stwarza zagrożenie, że na ostatnich meczach frekwencja będzie wynosić niespełna tysiąc widzów. Takich pojedynków za parę lat już polskiej lidze nie będzie.
Ponadto spotkanie w Wodzisławiu będzie drugim meczem Śląska na tym stadionie w ciągu zaledwie trzech lub czterech dni. Wcześniej WKS zmierzy się tam z Piastem Gliwice. Ilu kibiców gości będzie wpuszczał Piast tego jeszcze nie wiadomo.
Daleko nie pojeździmy
Pomiędzy wyjazdem do Bytomia i dwoma eskapadami do Wodzisławia Śląsk będzie grał jeszcze w Warszawie na Legii (nie jedziemy, gdyż tam kibiców gości nie przyjmują) w Chorzowie, z Wisłą (lecz gdzie to jeszcze nie wiadomo, może w Sosnowcu, a może w Krakowie na stadionie Hutnika) oraz w Lubinie. Jak widać wiosenne eskapady zbyt dalekie nie będą.
RZ