Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

HISTORIA KILKU PYTAŃ

Ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że ze sporym oddźwiękiem spotkały się pytania jakie zostały zadane przez red. nacz. w artykule „Zabili nam pamięć”. Zewsząd napływają sygnały, że ludzie czytający Fana bardzo poważnie wzięli sobie te pytania do serc. Wręcz uważano je za test wiedzy o Polsce.
Przypomnijmy je:
„Kiedy wybuchła II wojna światowa, po czyjej stronie walczyli w niej Włosi, czyj przed tą wojna był Szczecin (Olsztyn, Kaliningrad, Wrocław, Lwów, Wilno). Co to było NRD, z czym się kojarzy Gibraltar...”
Niestety, dla wszystkich, którzy z dumą twierdzą, że znają odpowiedzi mamy smutne wieści. To dobrze, że wiecie. Jednak dla pokolenia obecnych 40-latków i starszych ten zestaw pytań jest równie oczywisty, jak „czy powietrze ma w swoim składzie tlen?” Każdy wie, że tak. Osoby twierdzące, że nie wiedzą będą postrzegane...
przyznajcie to – dość dziwnie.
Tym bardziej problem dotyczy tych, którzy na te, podstawowe wręcz pytania, odpowiedzi nie znają.
Mamy nadzieję, że ten artykuł unaoczni wszystkim, że poziom wiedzy historycznej jest wśród nas szalenie niski. A jak mawiał marszałek PiłsudskiKto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani nie ma prawa do przyszłości."
Andrzej P.
OD RED NACZ:
Myślę, że moje poglądy są Wam znane. Dla mnie wróg zostaje wrogiem i po śmierci. Nie udaję, że jest inaczej, nie wylewałem krokodylich łez gdy zmarł Janusz Atlas z którym byłem skonfliktowany. Nawet sądownie. Kaczyński nie był „moim” prezydentem, lecz nie był dla mnie osobą z której robiłem polewkę. Podobało mi się jego „nie” dla pedałów. Podobało się podejście do naszej historii. Żyję naiwną nadzieją, że cała historia związana ze śmiercią prezydenta i 95 innych osób spowoduje iż więcej ludzi zacznie zagłębiać się w historię Polski. Wielu ciekawych rzeczy można się z niej dowiedzieć. Historia jest ciekawsza od większości filmów kryminalnych, a na pewno lepsza od niemal wszystkich obrazów „political fiction”, może wyłączając pokazujący francuską scenę polityczną połowy lat 50-tych ub. wieku „Dzień Szakala”. A wnioski z naszej, polskiej historii płyną jednoznaczne. Ufać sąsiadom możemy tylko wtedy, gdy są słabi. Kiedy stają się mocni i kiedy mają wpływ na naszych polityków, to nic dobrego nam nie wróży.  
Aktualnie Rosja rośnie w siłę. Jest bezwzględna i bezwzględnie potrafi walczyć o swoje interesy. Czy śmierć wszystkich najwyższych dowódców polskich sił zbrojnych otworzy oczy nam wszystkim?
Szczerze wątpię.
Zmieniony ( sobota, 24 kwietnia 2010 03:39 )