Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

DYLEMAT SPÓŹNIALSKICH

Od półtora tygodnia nie dostaję już telefonów z prośbami o bilety do Bytomia. Nawet w rozmowach nie ma próśb zorganizowania wejściówki na mecz. Zamiast nich wszyscy z rezygnacją twierdzą coś w tym stylu: "spóźniłem się, wiem że nie ma już najmniejszych szans...". Nawet nie odsyłam do organizatora.
Za to pojawiają się pytania inne:
- Jest sens jechać bez biletu?
Ja tam sens widzę, ale sam dawno już się przestawiłem z oglądania widowiska sportowego na uczestniczenie w fascynującym ruchu społecznym jakim jest kibicowanie. Dlatego w mojej ocenie stanie pod stadionem, nawet w trakcie meczu, niewiele się różni od przebywania na trybunach.
Dylemat czy jechać bez większej szansy na wejście na stadion lecz być na wyjeździe, czy nastawić się na oglądanie meczu w telewizji lub internecie - każdy kto nie załapał się na wejściówkę musi rozwiązać samemu.
Roman Zieliński