Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

CHORZOWSKI PRIMA APRILIS

Jest zabawnie. Mecz w Chorzowie wyznaczono na 1. kwietnia. Jak na światowy dzień robienia kawałów przystało choć wyznaczono datę, to godzina jest podana alternatywnie. Albo 17:45, albo 20:00.
Tu zaczynają się jaja. Chcemy zamówić pociąg specjalny, ale nie wiemy na którą godzinę powinien podjechać na stację Chorzów Batory. Zatem nie wiemy również o której chcemy wystartować. Wyobraźmy sobie, że przychodzi klient do sklepu i chce kupić garnitur, tylko nie wie, czy na siatkarza, czy dla ciężarowca. Sytuacja podobna.
Wiadomo natomiast, że nie będzie "speca" takiego jakim się poruszaliśmy dotychczas. Gdyby mecz był w sobotę istniałaby jeszcze jakaś szansa na jego zorganizowanie. Na czwartek koleje regionalne nie maja taboru. Jeszcze trwają rozmowy o możliwości dotarcia w obie strony doczepianymi wagonami, ale jaki będzie finał tych rozmów - jeszcze nie wiadomo. Wszakże dla PKP taka rozmowa to gadanie z... dość specyficznym klientem, który sam nie wie czego tak naprawdę chce (oczywiście pijemy do tych nieszczęsnych godzin).
Z tego zamieszania wiadomo tylko tyle, że mecze Ruch - Śląsk i wizyta Lechii u krecików nie pokrywają się z terminami. Pojedynek w Lubinie odbędzie się w sobotę 3. kwietnia o godzinie 17:00. Zatem spokojnie można być na obu spotkaniach.
Bilety na oba te mecze zaczną być rozprowadzane we Wrocławiu w przyszłym tygodniu. Zachowajcie czujność.
RZ
Zmieniony ( sobota, 13 marca 2010 01:17 )