Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

BOMBOWY POZNAŃ

Ostatnie dni upłynęły na nasłuchiwaniu wiadomości z Poznania. Co jedna to ciekawsza. I żadna nie dotyczy stadionu, który miał być oddany do użytku pół roku temu, a nie wiadomo, czy zagrają na nim za pół roku.
Bomba, a raczej mina
Wiadomość numer 1. to zatrzymania wśród wielkopolskich fanów zespołu piłkarskiego. Źródła policyjne strzelają imionami i ksywkami. Podają, że zatrzymano 16 osób. Dają do zrozumienia, że chodzi o nielegalne interesy, po których to wpadli na trop ustawek. Zawsze nam się wydawało, że najpierw wpada się na pierdółkach, a dopiero potem służby się dopatrują poważniejszych przewinień. Widocznie jesteśmy starej daty, teraz policja działa inaczej...
Dobra, koniec żartów. W Poznaniu ekipa "H" ma kłopoty, to jest sygnał ostrzegawczy dla podobnych ekip w Gdańsku, w Warszawie i we Wrocławiu. Kolejność nieprzypadkowa.
Dlaczego właśnie w tych miastach? Odpowiedź posiada 8 znaków: EURO 2012.
Kto jeszcze będzie miał kłopoty?
W pierwszym rzędzie ci, którzy korzystali z usług poznaniaków. Jakie są ich zgody i układy i na czym są oparte - zorientowani sami dobrze wiedzą.
Poniższy link i tak już obleciał kibicowską Polskę, zatem podajemy go dla porządku:
http://www.policja.pl/portal/pol/1/50643/Grupa_pseudokibicow_z_Poznania_rozbita.html
podajemy też tekst będący w rzeczywistości przedrukiem, choć jest tam kilka nowych faktów:
http://www.konin.lm.pl/aktualnosci/informacja/48121/Akcja-CBS-w-Koninie
Oczywiście pożywkę ma nasza ulubiona gazeta, głównie jej wielkopolskie wydanie. Linka nie mamy, a nawet byśmy mieli, to linków do GW już nie podajemy. Dla zasady.
Hipoteza o strachliwym trollu
W tym rozdziale nie ma ani jednego dającego się poprzeć czymkolwiek faktu. Same domysły. Ale przyznacie, ze dość interesujące:
Według niżej podpisanego w samej wierchuszce poznańskiej ekipy "H" usadowił się troll. Czy był agentem, czy - co gorsze - przechrztą, to wyjdzie. Jedynie za bardzo poważne przestępstwa siedzi się do końca życia.
Ale ów osobnik ma feler. Lubi się bić, ale tylko w takich akcjach, w których wygrana była pewna. Gdy mogły być z tym kłopoty, nasz troll wykonywał telefon do swoich faktycznych zwierzchników. Na miejsce zamiast ustawkowiczów przybywały oddziały, a każda ze stron podejrzewała rywala o cykorię...
Teraz czekamy na rozwój wydarzeń, a przede wszystkim na informacje. O trollu.
Wyrzec się własnej matki
Bomba 2. jest w zasadzie bombą spodziewaną. Wszystko zależało od terminu rozpoczęcia rozprawy afery korupcyjnej w Lechu Poznań. Jeszcze tym prawilnym. Czego oczekiwaliśmy? Ano tego, że działacze obecnego klubu stwierdzą, iż tak naprawdę, to oni z Lechem nie mają nic wspólnego. To jest Amica i tylko Amica.
Ze strony działaczy wygląda to następująco: dla urzędów klub ma być Amiką. A dla chłopków - roztropków ma to być Lech.
Tu nieco więcej o "zamieszaniu":
http://www.sportowefakty.pl/pilka-nozna/2010/02/11/kolejorz-nie-bedzie-odpowiadal-w-aferze-korupcyjnej/
Roman Zieliński
Zmieniony ( piątek, 12 lutego 2010 10:22 )