No to nasze orły pograły na miarę swoich możliwości... Jacy piłkarze, takie wyniki. Taraś ich zmobilizować już nie potrafi. Dobra, wynik wynikiem, ale okazuje się, że naszym grajkom coś się w głowach poprzestawiało w ciągu pięciu dni. We wtorek, mimo że zdobyli punkt w szczęśliwych okolicznościach nie chciało im się podbiec do wrocławskiego sektora. Dziś, po sromotnej porażce 0-3 z Amiką nagle obskoczyli pożegnać się i młynem i krytą. Czyli – dziś jesteśmy cacy, we wtorek byliśmy be? Ciśnienie Amiki Kibice Lecha dopingujący Amikę napracowali się przed tym meczem co nieco. Zrobili oprawę, która z założenia miała nas zdenerwować. Tymczasem, jak określił to przyglądający się uważnie tejże oprawie KT: - Nawet czułem się rozbawiony. Jakoś tak sympatycznie to wyglądało – stwierdził. Natomiast już po spotkaniu nerwowo zrobiło się na stronie Fana. - Czyżbyśmy o czymś nie wiedzieli? – Zastanawiali się redaktorzy, gdy mieliśmy trzy razy więcej czytelników niż zazwyczaj tuż po meczu. Okazało się, że ludzie wchodzą gremialnie na artykuł „Ciśnienie na Amikę”. Dziwią się, że Amikę nazywamy zgodnie ze stanem faktycznym. Ciśnienie na krecików Jakiś lubiński oszołom liczy artykuły na Fanie. Nawet zdążył się pochwalić, że wyszło mu iż w ostatnim czasie w siedmiu „pisaliśmy o Lubinie”. Komentarz oczywiście wyleciał do kubła, ale fajne w nim było podsumowanie. Gostek stwierdził, że to jest oczywisty dowód na to, że mamy obsesję lubińską. Interesujące, my nie wiemy ile razy coś tam o Lubinie spłodziliśmy, a on wie. A obsesję mamy my. W czasie pierwszej połowy spotkania z Amiką dotarła do nas informacja że kreciki zmierzyły się z kibicami z Sosnowca. - O to, kto jest prawdziwym Zagłębiem – uśmiało się kilka osób. Rezultat konfrontacji nikogo nie zdziwił, jeśli już to czas „spotkania”. Trochę długi jak na krecików. Pomysł, by puścić informację przez gniazdowego spotkał się z politowaniem: - Co nas to, kurwa, obchodzi. I racja. Ciśnienie na Piasta Jednym z częściej poruszanych tematów na trybunach na Oporowskiej był sobotni wyjazd do Gliwic. Już teraz wiadomo, że 400 biletów będzie za mało. Dużo za mało. Zaczną być sprzedawane we wtorek (oczywiście o ile dotrą do klubu na czas) i jest pewne, że pójdą wszystkie. Pozostaje pytanie: jak szybko? RZ, BK, KT, KKK
PS. Specjalne gratulacje dla pokemona, który po meczu "bodnął" szybę w tramwaju nr. 11 zmierzającym na Kowale. Chyba wygrałeś, bo szyba raczej nie oddała? |