Znajomy pracujący w mediach nie mógł ukryć zadowolenia, gdy podawał wyniki badań rynku prasy. Otóż wynika z nich, że 85 procent osób kupujących nasz „ulubiony” tytuł prasowy,
czyli Gazetę Wyborczą, której redaktorem naczelnym jest Żyd, Adam Michnik, robi to z uwagi na dodatki wkładane do gazety.
Większość z owych 85 procent mających „GW” w ręce nawet jej nie czyta. A gdy do tego dodać fakt, że ostatnio sprzedaż w ciągu roku spadła o ponad 11 procent, to mamy obraz pięknej katastrofy. Miłej wszystkim kibicom katastrofy.
RZ