Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

Warszawa nie chce, ale musi

Groclin udający Polonię ma pecha. MUSI nas wpuścić na mecz. Ciekawe, ciekawe. Interesujące jest to, że Arka Gdynia też wpuszcza przyjezdnych, chociaż wiosną mieli remont, a obecnie nic nie jest zrobione.
To pokłosie sprawy ŁKS-u, nikt nie chce się przyznać, że ich licencje zostały przyznane na ładne oczy.

I okazuje się, że można wpuszczać sympatyków gości na obiekty, na które wcześniej jakoś wchodzić przyjezdnym nie było można.
Mimo wszystko w Warszawie najchętniej by nas wpuścić nie chcieli. Chyba temu ma służyć termin zakończenia zapisów na bilety. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę o godnie 14:45, natomiast w wejściówki można się zaopatrywać jedynie do czwartku. Ze sportowego punktu widzenia kupujemy kota w worku, bo w ten sam czwartek, tyle że wieczorem, już po zakupieniu przez nas wejściówek, odbędzie się spotkanie Groclinu z NAC Breda. Kupjąc bilet nie mamy pojęcia, czy zagramy z pucharowiczem, czy już byłym pucharowiczem.
Na mecz z Groclinem jest zorganizowany środek transportu w postaci autokarów. Cena za przejazd 6 dyszek + 15 wejście na stadion.