Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

TARASIEWICZ DOSTAŁ KOPA

Jednym z najsmutniejszych ludzi w Polsce będzie w dniu rozpoczęcia 12. kolejki ligowej trener Śląska Wrocław Ryszard Tarasiewicz. Powodem jest oczywiście wybór trenera reprezentacji narodowej. Został nim Franciszek Smuda. Ten sam, którego "Taraś" pięć dni wcześniej rozłożył na łopatki, gdy prowadzony przez Ryśka Śląsk puknął 2-0 Zagłębie "Franza".
To fakt, ostatnio akcje Ryśka na objęcie posady selekcjonera wyraźnie spadły, do czego przyczyniły się nie najlepsze reaultaty Śląska. Interesujące, bo w tym samym czasie Smuda przegrał dokładnie tyle samo, a nawet jeszcze więcej.
Jednak to nazwisko Tarasiewicza przestało się pojawiać na dziennikarskiej giełdzie kandydatów na selekcjonera. A to właśnie dziennikarze sterując opinią publiczną wywarli wpływ na ostateczną decyzję PZPN-u, bo nikt nie ma wątpliwości, że wybrano Smudę, gdyż ten miał największe poparcie wśród kibiców, wśród sympatyków oraz nawet wśród ludzi, którzy o niczym pojęcia nie mają. I wybór Smudy jest zatkaniem ust niezadowolonym, jest także posunięciem obliczonym na uspokojenie atmosfery wokół samego PZPN-u.
Cóż, przez najbliższe 20 lat będzie jeszcze około 10 zmian selekcjonerów. Być może w czasie którejś z roszad Tarasiewicz załapie się na tą funkcję. Dla Smudy był to jeden z ostatnich dzwonków.
Dziś nowy selekcjoner kadry jeszcze jako szkoleniowiec Zagłębia zmierzy się z Polonią Bytom. Ciekawe o czym będzie myślał przed meczem i w jego trakcie.
W sobotę były kandydat na selekcjonera Tarasiewicz będzie się odgrywał we Wronkach na byłym klubie przyszłego selekcjonera.
Roman Zieliński

Zmieniony ( sobota, 31 października 2009 01:50 )