Gdy PO wygrywało wybory zrobiło to pod hasłem, że nie może być tak dalej jak za PiS-u. W domyśle: PiS zmajstrował nam państwo policyjne, a PO to zmieni. Szkoda, że zapomnieli powiedzieć w którą stronę będą zmieniać.
Bo zamiast poluzowywać, PO jeszcze bardziej dokręca śrubkę. Zwiększa się inwigilacja, namierzanie, Polska zmieniana jest w państwo policyjne. Teraz odczuje to kilka osób z Wrocławia. Ktoś kupił bilet na swoje dane, odsprzedał go komuś innemu i teraz obaj mogą pójść siedzieć na pięć lat. Prawda jest taka, że za PiS-u służby biegały za grubymi rybami. Teraz grube ryby mają spokój. Beknie chłopak, który wszedł na mecz na nie swoją wejściówkę. Roman Zieliński