Kibice dopingujący Amikę uważają, że ich klub jednak jest Lechem. Kibice z Warszawy uczęszczający na Konwiktorską, którzy oglądają Groclin twierdzą, że ich klub nazywa się Polonią.
Fakty mówią coś zupełnie innego. Numery KRS-ów i tak zwana ciągłość prawna, nawet miejsce w lidze w przypadku warszawsko-grodziskim
i obecność w rozgrywkach międzynarodowych trzy lata temu klubu wronieckiego po przenosinach do Poznania są jednoznaczne. Zresztą sami zainteresowani gadają o Amice i Groclinie. Lecha wyrzekł się nawet zarząd Amiki, który w sprawie Reissa jednoznacznie stwierdził, że historia tego klubu go nie obchodzi, bo są zupełnie innym podmiotem prawnym. Rację tym, którzy zwracają uwagę na fakt przekształceń mimochodem przyznała UEFA, która przy rozstawianiu klubów w europejskich pucharach bierze współczynniki odpowiednio Amiki i Groclinu.
O Amice a nie Lechu mówi była ikona poznańskiego klubu, Mirosław Okoński. Ale nas najbardziej rozbawiła informacja kolportowana przez warszawskie media: “Piłkarze Czarnych Koszul przygotowujący się do spotkania we Wronkach trenują na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim.”
Wreszcie każdy jest u siebie. Amica będzie grać we Wronkach, a Groclin do tego pojedynku ostro trenuje w Grodzisku Wielkopolskim.
Zatem: każdy jest u siebie.
AP
POLONIA ŚWIDNICA: Wytykanie w co 3 artykule Polonii W-wa i Lechowi ze grają na na nie swoich licencjach staje się nudne!
Red: Nasz kolega redakcyjny, autor ostatnich publikacji o GROCLINIE przebywa właśnie w stolicy, więc chłonie tamtejsza atmosferę.
komodus77: Amica Poznań vs Groclin Warszawa…. WIELKIE DERBY PRZEBIERAŃCÓW
roy: A mi właśnie się to podoba, bo czytając co 3 artykuł mam bekę, szczególnie z poznaniaków. Wyobrażacie sobie że nagle musielibyśmy kibicować np Zagłębiu Wrocław.
FC1947: Najlepiej to wszystko skwitował właściciel “Lecha” a wcześniej Amiki (wypowiedź dla Przeglądu Sportowego (24.07.2009) dodatek ”MAGAZYN SPORTOWY” tytuł ”SKAZANI NA PIŁKĘ” o właścicielach klubów piłkarskich.
“Fuzja była zabiegiem bardzo skomplikowanym – chodziło o to, by sympatycy Lecha nadal utożsamiali się ze swoim klubem, mimo że miał on grać na licencji Amiki. Nowy klub formalnie kupił od Lecha – za ok. 10mln złotych – tzw. tradycję, czyli prawo do herbu, historii, powoływania się na dawne sukcesy. Teraz już wiadomo że Rutkowski( bezpośrednio całą operacją pilotował jego zaufany prawnik, mecenas Jacek Masiota) jest autorem pierwszej w Polsce udanej fuzji piłkarskiej.(TERAZ MOJE ULUBIONE ZDANIE) Implant się przyjął i obiecująco rozwija.”
stawor: A tak w ogóle to Polonia czy Sparta Świdnica?? Bo już nie wiem sam?? To nie jest wytykanie tylko mówienie prawdy.
woj: Polecam wywiad z Okońskim tutaj link
http://sport.onet.pl/74456,1248770,2023898,0,0,0,0,2,wiadomosc.html