Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

Sens działania

Liga milczała przez pierwsze 45 minut większości meczów. Niby nic wielkiego, kibice nie śpiewali. Działacze udawali, że naprawdę nic poważnego nie miało miejsca, ot fanaberia spatologizowanych półmózgów.

Najwięcej na całej akcji dostało się Grzegorzowi Lato. Jeśli gość ma honor i ambicję, to musi teraz się zastanawiać na sobą. Facet zrobił coś, co dane jest nielicznym, wszakże był królem strzelców mistrzostw świata 1974 roku, żaden inny Polak nie ma na koncie takiego wyczynu, ba, nawet się do niego nie zbliżył. Ilu królów strzelców MŚ żyje do dziś? Jednak nikt o Lacie nie myśli jako o narodowym bohaterze, lecz o cwaniaczku odpowiedzialnym za skorumpowany, słaby i antynarodowy oraz wręcz głupi futbol. Ale Lato nie wygląda na osobnika o wyostrzonym zmyśle honoru. Raczej sprawia wrażenie kmiota, którego cała sprawa nie dotyczy. Zatem zastanawiać się nad swoim życiem chyba nie będzie.
Przed protestem część bractwa internetowego uważała, że takie działanie nie ma sensu. Podważano sposób w jaki chciano zaprotestować. Jednak sprawa przebiła się przez media, została zauważona nie tylko przez środowisko piłkarskie. I dodatkowo – zabiła ćwieka futbolowym decydentom. Ciekawe, co zrobią obecnie z wysypem transparentów, które piłkarska postkomuna musiała zobaczyć podczas ostatnich dni. Jeśli ukarzą kluby – to dopiero zrobi się afera. Jeśli nie – to będzie małe zwycięstwo kibiców.
Taki jest sens działania.
Roman Zieliński

    	<li>
    	<a href="javascript:JOSC_addNew()">Dodaj nowy</a>
    	</li>
    	
    	
    	
    	<li>
    	<a href="javascript:JOSC_searchForm()">Szukaj</a>
    	</li>
    	
    	
    
     </ul>
    
    </div>
    <div>
        Komentarze (0)
    </div>